Pewnego ranka gdy się już obudziłam, wstałam z łóżka i wyciągłam z szafy ubrania. Następnie się uczesałam, i umyłam zęby. Poszłam na dół zrobić sobie śniadanie. Gdy zjadłam śniadanie to poszłam do jam&roller. Ale zanim doszłam do Rollera to spotkałam, (zgadnijście kogo). No oczywiście Matteo
Matteo
Dziędory księżniczko jak tam dzień leci kelnereczce?
Luna
Nie mam czasu na pogaduszki pa.
Matteo
Ooo widzę że źlę.
Luna
Pa!
Luna
Odeszłam i weszłam do jam&Roller. Tam spotkałam moją przyjaciółkę Ninę. Pogadałam z nią i pojeździłam trochę. Potem poszłam do restałracji zjeść obiad bo w domu nie ma mi kto robić obiadu bo moja mama nie żyję a mój tata znalazł sobie inną i mieszka razem z nią. Gdy zjadłam mu obiad poszłam do domu przebrałam się w innę ciuchy i weszłam do mojego domku na drzewie. Pisałam w pamiętniku. Gdy skączyłam pisać to poszłam do domu. I zrobiłam sobie kolację. Zjadłam kolację i poszłam się umyć. Potem poszłam do mojego pokoju i poszłam spać.
Hejo podoba się nowa książka? Czekam na gwiazdki i komentarze.
