Mam na imie Natalia mam 13 lat i przeprowadziłam sie z rodzicami do miasta poniewaz zawsze chcielismy zobaczyc jak to jest tu mieszkac.
Mieszkaliśmy w domku z trzema pokojami największy to był salon , mniejszy to sypialnia todziców a najmniejszy to był mój pokuj w moim pokoju była duża szała wersalaka biurko i wielka lampa przy łużku.
W mojej szafie jeszcze nic nie było bo jeszcze sie nie zdążyłam wypakować postanowiłam że to zrobie jutro po szkole bo jutro mam pierwszy dzien w szkole bo jak sie przeprowadzilismy to i musialam szkole zmienic to chyba logiczne.
Więc postanowiłam pujść spac , ale coś mi zaczeło piszczeć w szafie na początku sie przestraszyłam ale i tak postanowiłam zobaczyć co to wiec otwieram szafe a tam nic nie ma , wiec patrze pod łużko też nic nie ma wiec postanowiłam zobaczyć w wentylacij a tam taka duża żmija.
Wystraszyłam sie i zaczełam piszczeć i pobiegłam do rodziców do pokoju obudziłam ich a oni tez sie przestraszyli i dlatego zobaczyli swój szyb wentylacyjny ale u nich nic nie było wieć zadzwoniłi po wężo łapacza przyjechał w 10 minut i go zabrał do zoo.
I dlatego juz poszłam spokojnie spać.
Następna część bedzie jutro wieczorem.
VOUS LISEZ
Noc!
Roman pour AdolescentsTo moja pierwsza noc w nowym domu przeprowadzaiłam sie tu z moimi rodzicami , ponieważ zawsze chcieliśmy mieszkać w mieście.
