- Julia! - Krótkowłosa blondynka podniosła wzrok słysząc swoje imię. Zauważyła biegnącego niezdarnie w jej stronę chłopaka. Uśmiechnęła się i powoli wstała. Przyglądała się szczupłemu, wysokiemu przyjacielowi, pośpiesznie przeskakującemu grządki truskawek. W ostatniej chwili wyminął kobietę niosącą pełen kosz czerwonych owoców, a gdy w końcu wpadł w objęcia Julii, ta zanosiła się głośnym śmiechem.
- Tomek...- wyszeptała w ucho bruneta, stając na palcach - tęskniłam. - Przygładziła jego gęste, rozwichrzone włosy.
- Ja też. - Tomek puścił swoją przyjaciółkę i zgiął kolana, aby móc spojrzeć jej w oczy - Już nigdy cię nie zostawię. - Potarł lekko kciukiem zaróżowiony policzek dziewczyny. Złapała jego dłoń i włożyła w nią garść truskawek, które cały czas znajdowały się w jej drugiej ręce. Zaskoczony chłopak popatrzył na zmiażdżone owoce i znowu przeniósł nadal zdezorientowany wzrok na przyjaciółkę. Ta natomiast jeszcze raz tego dnia uśmiechnęła się.
- Wiem - powiedziała, myśląc o złożonej przez chłopaka obietnicy. Chociaż gdzieś w głębi serca wiedziała, że może nawet jeśli nie jest to kłamstwo, to nie oznacza jeszcze prawdy.
Nie miała wtedy pojęcia jak blisko, a zarazem daleko od prawdy się znajduje.
-------------
Okryci Cieniem Słońca powracają w lepszej, zmienionej wersji.
YOU ARE READING
Okryci Cieniem Słońca
Teen FictionLipcowy wschód słońca. Stare, omszałe drzewo w centrum lasu. Dwoje przyjaciół siedzących na grubej, poskręcanej gałęzi. Dziewczyna i chłopak zalani łzami, stęsknieni wolności, zagubieni w braku porozumienia. Nagle, jedno z nich rzuca wyzwanie grawi...
