Odruchowo spoglądałam na swój zegarek.5 minut do końca ostatniej lekcji.Wtedy reszta uczniów kompletnie przestanie przejmować się nauką,wezmą smartfony,i... O tym zaraz.Ostatnią naszą lekcją w piątki jest matematyka.W przeciwieństwie do innych,nie uważam,że to najgorsza lekcja.Na pewno lepsza,niż ta potwornie nudna historia.Znowu zerknęłam na zegarek.Jeszcze 1 minuta...I nagle rozległ się dzwonek.Wszyscy spakowali się,wyjęli telefony,i odpalili tą durną grę.Ale błagam was.Co ciekawego jest w jakimś łapaniu Pokemonów? Ludzie jarają się niczym.Gadają tylko o tym,o każdej awarii gry wszędzie jest słychać.Ludzie się już po prostu uzależnili,i chyba nie ma dla nich ratunku.A graczy ciągle przybywa.Pod moim domem zawsze pełno psycho-graczy,bo ktoś niezbyt mądry umieścił tam PokeStop,czy jak to tam się pisze.A ich wrzaski,gdy ktoś umieści tam jakiś wabik na stworki,są nie do zniesienia.Czy nikt na tym świecie nie ma choć tyle inteligencji,by w to nie grać? Czy naprawdę normalnym ludziom nie dadzą spokoju? Eh,powinni wycofać tą gę,ale nic z tego,Niby zachęca do ruszenia się,ale ludzie marnują jej potencjał.
ESTÁS LEYENDO
Pokemony nie są dla każdego...
Historia CortaGdy tylko zadzwoni dzwonek na ostatniej lekcji,wszyscy wyciągają smartfony i uruchamiają tą głupią grę.Głupią zdaniem Julii,która zdecydowanie nie popiera i nie rozumie fenomenu Pokemon GO.Razem z Wiktorią,jej przyjaciółką od przedszkola,tworzą pety...
