Szłam sobie korytarzem w szkole . Dookoła mnie było ciemno . Na ścianach wisiały portrety morderców . Szłam i szłam . Nagle zatrzymałam się przy jednym z obrazów . W ramce był mój przyjaciel Wiktor . Zrobił zdziwioną minę ....ale bardzo powoli . Potem zaczął krzyczeć jak przerażona baba . Obudziłam się o 4 rano . Koniec .
____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
To właśnie jeden z pojebanych snów . Czekajcie na więcej :3 Na razie
YOU ARE READING
Moje pojebane sny
Short StoryTutaj opowiem wam o moich dziwnych , fajnych , pojebanych , normalnych snach . Nie które były nie dawno , a nie które bardzo bardzo dawno temu . Zapraszam do czytania :3
