prologue

56 1 1
                                        

-Umm.. Dzień dobry?- podeszłam niepewnie do stołka. Spojrzałam w lewo i zobaczyłam rzędy starszych osób, które przysłuchiwali się temu, co mówię. Uśmiechnęłam się na myśl, że będą zmuszeni słuchać wszystkiego, co mam do powiedzenia, a mam tego naprawdę dużo. Przeniosłam wzrok przed siebie i ugryzłam się w wargę. Zawsze się bałam tego widoku, oczywiście z niewiadomych przyczyn. Uszczypnęłam się wracając na Ziemię. Nie mogę się teraz rozpraszać. Przełknęłam ślinę i zaczęłam dalej mówić. -Nazywam się Nadi... Nadzieja Anna Phillips. Mam 25 lat i chciałam opowiedzieć to, co ja odczuwam, co przeżyłam i co powinno już dawno ujrzeć prawdę dzienną.- uśmiechnęłam się ponownie, bo wiem, że wygraną mam w kieszeni.

prolog jest mega krociutki ale rozdziały będą dłuższe. all the love |-/

lovely.Where stories live. Discover now