Na pierwszym roku studiów, Jungkook spodziewa się seksu. Jeśli miałby być ze sobą szczerym, to jedna z rzeczy, których nie mógł się doczekać.
To, czego się nie spodziewa, to stanie się seks-kumplem pierwszej osoby, z którą się przespał.
Zaczyna się to na imprezie, na którą zaciągnął go Namjoon, tydzień po rozpoczęciu zajęć. Tańczące, ciasno splecione ciała, muzyka dudniąca z głośników i darmowy alkohol. Jungkook jest zachwycony.
To prawdopodobnie jego wina, lecz woli zwalić to na alkohol. To on sprawił, że delikatny ogień płonie pod jego skórą, powolny, lecz wymagający. Namjoona nie było już w pobliżu, zostawił go gdzieś po drugim drinku i Jungkook czuje się nieco samotny, jego palce wystukują rytm na krawędzi stołu, gdy jego oczy wędrują po parkiecie. Ciasno splecione ciała, naga skóra miga przy światłach, przykryta lśniącą warstwą potu. Jungkook oblizuje suche usta i nie może zignorować ciepła budującego się w dole jego brzucha.
Nie upływa dużo czasu, gdy go dostrzega. Zbytnio się nie wyróżnia, nie tak, jak jasne i krzykliwe sukienki dziewczyn, lecz nie ma wątpliwości, iż jest piękny. Jego ruchy są pewne i płynne, jego biodra kołyszą się jak woda. Dżins rozciąga się na jego silnych udach, a Jungkook śledzi krzywizny jego ciała, od szerokich ramion, lśniącą skórę na jego szyi, aż po jego twarz. Chłopak uśmiecha się, słodko, ponętnie i pewnie, z przymkniętymi, podkreślonymi eyelinerem oczami i czerwonymi ustami.
Łapie wzrok Jungkooka i uśmiecha się półgębkiem. Potem wszystko idzie jak z płatka.
Pozwala Jungkookowi spleść ich ciała. Pozwala Jungkookowi owinąć palce wokół jego talii, złączając ich klatki piersiowe. Pozwala Jungkookowi zbliżyć się wystarczająco blisko, by poczuć odurzającą woń jego wody kolońskiej oraz otrzeć ich biodra o siebie, szybko i mocno. Jungkook słyszy jego sapnięcie, a ogień w jego brzuchu płonie. A gdy Jungkook łapie w palce jego podbródek, pozwala mu przyciągnąć się do pocałunku, który jest niechlujny, mokry i gorący. Pełen języka, zębów, miękkich ust i wstrzymanych oddechów.
- Taak, - mamrocze chłopak. - Powinniśmy zrobić o wiele więcej, - mówi, delikatnie drapiąc szyję Jungkooka.
A Jungkook nie protestuje, wciąż oszołomiony przez uczucie ust chłopaka na jego własnych. Więc podąża za chłopakiem, który ciągnie go do jednego z pokoi.
Jego pierwszy przygodny seks w tym roku jest na szorstkim, różowym kocu. Jungkook przez chwilę zastanawia się, jak ktoś może spać na czymś takim, lecz ta myśl przeistacza się w ciąg przekleństw, gdy chłopak przyciąga go do kolejnego pocałunku i wsuwa dłoń w jego spodnie.
- Jak masz na imię? - chrypi chłopak, gdy ich ubrania leżą niedbale na podłodze, i Jungkook naprawdę nie sądzi, że to dobra chwila na zadanie tego pytania, w czasie, gdy ten ma dwa palce w jego tyłku, ale no cóż.
- Jungkook, - sapie, po czym wypuszcza z siebie litanię jęków.
- Jestem Taehyung. - Chłopak uśmiecha się, gdy jego palce się zwijają, odnajdując prostatę Jungkooka i sprawiając, że ten wygina plecy w łuk z długim jękiem. - Miło cię poznać.
To imię jęczy Jungkook, gdy Taehyung pieprzy go mocno w materac, z rękami ściskającymi jego biodra wystarczająco mocno, by pozostawić ślady i paznokciami wbitymi w jego skórę. A gdy chłopak pochyla się, by zacząć pocierać jego członka, niechlujnie i szybko, nie upływa dużo czasu, gdy Jungkook dochodzi z jękiem, wypuszczając litanię, złożoną z imienia Taehyunga.
Taehyung dochodzi chwilę potem, a Jungkook patrzy, jak chłopak odrzuca głowę do tyłu i wypuszcza cichy, zdyszany jęk. Potem, gdy Taehyung wysuwa się z niego, Jungkook prawie spodziewa się, że zostawi go tam od razu.
ŞİMDİ OKUDUĞUN
Infinity On High | VKOOK (tłumaczenie)
Hayran KurguNa pierwszym roku studiów, Jungkook spodziewa się seksu. Jeśli miałby być ze sobą szczerym, to jedna z rzeczy, których nie mógł się doczekać. To, czego się nie spodziewa, to stanie się seks-kumplem pierwszej osoby, z którą się przespał. Gatunek:...
