Poznajcie nowego ucznia.

352 18 5
                                        

- Zadzwonił pierwszy dzwonek w nowej szkole a ja już u dyrektora ,właściwie u dyrektorki i to na dodatek dość młodej. - Pomyślałem - No to jak ? Kiedy poznam nową klasę? - zapytałem wtedy jeszcze grzecznie.
- Aaa ... Już po dzwonku chodź. - Zabrała mnie i doprowadziła pod klasę - To tutaj wchodź mam nadzieje,że uczniowie Cię szybko zaakceptują.
- O to się Pani nie musi martwić. - Zaśmiałem się. - To jak wchodzimy czy nie?
-A tak,tak już. - Weszliśmy i pierwsze co rzuciło mi się w oczy to pewna dziewczyna miała ona czerwone włosy, duże brązowe oczy i miałem wrażenie,że nie widzę jej pierwszy raz. - Mogę się dosiąść? - Zapytałem.
-Oczywiście
-Jak się nazywasz? -Zapytałem.
-Nie pamiętasz mnie ? To ja G Twoja sąsiadka .
-Aaa... Stąd Cię kojarzę
-Ha ha ha,poważnie ? Nie pamiętasz mnie ?
-Teraz sobie przypomniałem. - Głupio się zaśmiałem.
-Hmm... To ty jesteś.. Ten.. No.. Damian tak?
-Zgadłaś!
-To teraz stawiasz mi pizze.
-Jaką byś chciała G? - Zapytałem ze śmiechem. W tym momencie wyszła dyrektorka i skończyła rozmawiać (chyba) na mój temat z nauczycielką od angielskiego i zaraz zaczęła się rozmowa wszystkich o mnie
-Cisza! - Krzyknęła nauczycielka ,że każdy się zamknął oprócz mnie i G. -Nie wyraziłam się jasno? -Skierowała wzrok na G .
-Nie bardzo . -Powiedziałem w jej obronie i nauczycielka popatrzyła na mnie.
-Czy mógł byś powtórzyć ? Chyba coś źle usłyszałam. - Powiedziała oburzonym tonem.
-Oczywiście! Mówię ,że nie bardzo! - Głośno krzyknęłem. - Teraz Pani słyszy?
-Czy uważasz ,że to jest zabawne ?
-Oczywiście! - Powiedziałem ucieszony.
-To lepiej skończ!
-A co jeśli nie mam zamiaru?
-Ostrzegam !
-Czy Pani mi grozi? - Powiedziałem udając przerażenie.
-Nie. Dlaczego tak sądzisz?
-Ehh... Od kiedy nauczyciele są tacy głupi ?
-Wyrażaj się!
-Wyrażam ! Ale po mojemu .
-Skończ albo wylądujesz u dyrektorki !
-Jak tam wyląduje ma Pani swój statek? - Zaśmiałem się
-Ostatnie ostrzeżenie !
-W dupie mam jakieś jebane ostrzeżenie! - Powiedziałem z szyderczym uśmiechem.
-Damian,marsz do dyrektorki! - Powiedziała do mnie nauczycielka angielskiego.
- A co jeśli mi się nie chce? - Zapytałem.
- To skontaktuje się z Twoim ojcem! - Już nie wytrzymała.
- Przykro mi ale nie mam ojca. - Mruknąłem.
-Wybacz nie wiedziałam... Ale i tak Twoje zachowanie jest niedopuszczalne!
-Wybaczam. A i ... Jak by to powiedzieć.. Niedopuszczalni to są nauczyciele,którzy nie mają mózgu. - Cała klasa wybuchła śmiechem nawet G.
-Do dyrektorki !
-Już Idę zluzuj laska. - Wyszedłem i byłem w drodze do dyrektorki i nagle wybiegła za mną G...

-----------------------------------------------------------------
Dobra pierwszy rozdział napisany :D
Bardzo się z tego ciesze i pozdrawiam
I

nna_Autorka To ona zmotywowała mnie do napisania tego :D Pozdrawiam jeszcze raz i dziękuje.

Bad BoyStories to obsess over. Discover now