Podróż

38 3 5
                                        

-Wszystko spakowałaś?

-Tak mamo, po raz kolejny, sądzę, że wszystko mam.

Niedawno odebrałam dyplom oraz list z informacją, że dostałam się na studia, nie mogę uwierzyć, ze będę studiować psychologię, zawsze o tym marzyłam, a teraz mam szanse.

Moja uczelnia znajdowała się w mieście o nazwie Beacon Hills, gdzie mieszkała moja ciocia, to ona pomogła mi znaleźć tam mieszkanie, oczywiście w pierwszej wersji miałam zamieszkać z nią, ale ostatecznie postawiłam na swoim, chce w końcu się usamodzielnić.

Wsiadłam do samochodu i ruszyłam w drogę, podróż zajmie mi niecałe półtorej godziny, nie za długo, lecz mam nadzieję, że szybko zleci. Większość drogi spędziłam na autostradzie, słuchając radia i nucąc jakieś piosenki. Po drodze mijałam różne tablice, aż w końcu natrafiłam na informację, abym zjechała na inny pas, w kierunku docelowego miejsca podróży. Zjechałam na ulice, która zaczęła ciągnąć się przez las, zrobiło się ponuro, zaczął padać deszcz, to dziwne wydaje mi się, że nie zapowiadali dzisiaj opadów, mam nadzieję, że nie zapomniałam zabrać parasolki.

W końcu tablica z napisem Beacon Hills, mimo wszystko, nadal jechałam lasem, czy on się kiedyś skończy?

Doczekałam się, moim oczom ukazało się długo wyczekiwane miasto. Musiałam się zatrzymać na światłach, lecz po chwili mogłam znowu ruszyć w stronę mieszkania. Przed budynkiem stała moja cioci, która z kimś gadała, wysiadłam z auta i udałam się w ich stronę, wydaje mi się czy oni się kłócą? Kobieta odwróciła się w moją stronę.

-Idź już- rozkazała nieznajomemu-Amy w końcu jesteś, cieszę się, że szczęśliwie dojechałaś.

Ciocia przytuliła mnie i obleciała mnie wzrokiem upewniając się, czy aby na pewno nic mi nie jest.

-Cześć ciociu, dawno cię nie widziałam- odwzajemniłam uścisk.

W oddali zauważyłam mężczyznę, który jeszcze kilka minut temu z nią rozmawiał, a teraz bardzo uważnie mi się przyglądał. Popatrzyłam na ciocię, lecz po chwili znowu wróciłam wzrokiem w stronę mężczyzny, którego już nie było.

-Ciociu kto to był? Znasz go? Kolega z pracy?

-Można tak powiedzieć, ale nie zawracaj sobie nim głowy, chodź pomogę Ci z bagażami i może wypijemy kawę co?



-----------

Baaardzo dawno temu, obiecałam napisać to opowiadanie mojej przyjaciółce, ale nie potrafiłam się za to zabrać, nadal nie czuję się na siłach pisząc opowiadanie związane z Teen Wolf, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie błędy.

@Nevvka w końcu się doczekałaś :)

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Apr 29, 2018 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Bad Wolf Where stories live. Discover now