Hej, jestem Ania mam 16 lat i chodzę do pierwszej klasy liceum. Zawsze interesowałam się fotografią, a na 13 urodziny dostałam profesjonalny aparat od całej rodziny.
Mieszkam w małym miasteczku wraz z mamą. Ojciec zostawił nas dla jakiejś kobiety kilka lat temu. Problemem w utracie z nim kontaktu jest mój brat, który za wszelką cenę chce się dalej z nim widywać, pomimo wszystkiego co nam zrobił.
Nigdy nie byłam chuda. Moi rodzice, gdy byłam mała, nie patrzyli na to co i w jakiej ilości jem, a ja nie widziałam w tym żadnego problemu. Bardzo wcześnie zaczęłam być obrażana przez rówieśników, bo zaczęło się to już w podstawówce. W gimnazjum było w miarę, a teraz już się uspokaja. Dokuczał mi jeden chłopak. Był to wysoki brunet z niebieskimi oczami - Kuba. Na moje nieszczęście teraz też muszę się męczyć z nim w jednej klasie.
Mam jedną przyjaciółkę - Paulinę. Wyższą ode mnie brunetkę z równie brązowymi oczami. Znamy się od przedszkola gdy zabrałam jej lalkę i oderwałam zabawce głowę. Mieszka dwa piętra niżej więc najczęściej schodzę do niej po schodach przeciwpożarowych. Zawsze z rana przychodzę i jemy razem śniadanie w towarzystwie jej mamy i ojczyma, Mariusza, byłego wojskowego. Chodzimy do jednego liceum na końcu miasta, ale dwóch różnych klas. Ja chciałam iść na fotografię a Paulina do klasy matematycznej.
*****
Trochę zmieniłam. Mam nadzieję że się podoba. Będę się starać aby rozdziały pojawiały się regularnie, prawdopodobnie w piątki.
Dziękuję za uwagę i do zobaczenia w przyszłości
Edit 2
Nie zauważyłam lekkiego pogubienia się
