Było około szóstej nad ranem.W małym domu, Jane swobodnie spała.Zaczeła słyszeć jakieś dziwne jęki z salonu ,postanowiła wstać i zobaczyć kto to. Był to oczywiście wróg Jane "Jeff".Musiała krzyknąć bo dużej tego niewytrzymała:
-Jeff ! Wypad mi stąd ale już !! Bo cie zaraz ......
-No co ..? Zabijesz mnie !?
- A żebyś wiedział ty..ty..cwelu !
-Oj.Jane ma okres ..taka grzeczna dziewczynka i taka słodka chce mnie zabić czemu na to zasuguję ?..Jane.
-Cicho siedz jak ci dobrze ..a nie mam okresu Kurwa mać...!!!
-Oj...Jane klnie jak najęta
Jane nie wytrzymała zaczeła bić Jeffa .Musiała bo na to zasugiwał biła gdzie popadnie a jego usta zostawiła sobie na "deser " .Jane wzieła swój nóż i..
Zrobiła mu małe nacięcie koło ust Jeffa tak aby mogła zmieścić tam gałąz grubą gałąz .Zmiesciło mu sie idealnie i teraz z łatwością pokona Jeffa.
-I jak ? Smakuje deserek ? Ojj chyba nie to trudno a teraz jak będziesz zabijał no jak? ...a no tak ! Nie będziesz mógł bo się przewrócisz jaka szkoda !
-Yhymmm...uhmm
-Oj Jeff ! Nie możesz mówić o nie ! Hahahaha !!
Jane wzieła go za nogi i dała go do lasu tam gdzie nie znajdzie drogi do domu ..Musiała szybko uciec z miejsca zdarzenia .
KAMU SEDANG MEMBACA
"Jane The Killer W Akcji Cz.1"
AksiPierwssy raz pisze książke na Wattpadzie ..Ale myśle że lubicie creepipasty ?
