Klasowy Łobuz#1

77 6 2
                                        

To był zwykły szkolny dzień. 

Moja ostatnia lekcja, język angielski.

Nauczycielka musiała pilnie wyjść
na chwilę do sekretariatu więc zostawiła nas samych.
Klasa wdała się w pogaduchy, a ja rozmawiałam z koleżanką z ławki,
Fumi-chan.
Przede mną siedział klasowy łobuz, Yukiteru.
Zaczął mi dokuczać: zabierać rzeczy, pisać po zeszycie albi podręczniku.

-Mam tego dosyć!- krzyknęłam zirytowana.

-Masz problem-odparł złośliwie uśmiechający się Yuki.

Myślałam że zaraz mu coś zrobię… i zrobiłam.
Wyciągłam nożyczki z piórnika Fumi, wstałam i zaczęłam go dźgać.
Po głowie, szyi ,rękach i  tłowiu.
Tak się wkręciłam w to co robię ,że zapomniałam że wokół mnie jest cała klasa. Gdy przestałam go dźgać okazało się że nie żyje .
Z uśmiechem psychopaty spojrzałam się w jego stronę, ubrudzona jego krwią.

Klasa zaniemówiła.
Nie przejmując się niczym wzięłam swoje rzeczy i wyszłam.
Wychodząc rzuciłam nożyczki za siebie mówiąc:
-Kiedyś też was to czeka…

I wyszłam z sali, a potem ze szkoły cały czas mając na sobie psychopatyczny uśmiech.

Słabe?
A może genialne?
Daj znać w komentarzu lub zostawiając głos!

~Chi-chan

†Dead End†[PL]Stories to obsess over. Discover now