" Dziwne Przeczucia"

26 3 0
                                        

Dzień jak dzień, wstałam przed 7 bo dzisiaj szkoła... Ubrałam się jak codzień, czarne rurki z dziurami na kolanach, biała koszula na ramiączkach lekki makijaż i białe koturny. W 15 minut byłam gotowa, zjadłam śniadanie i wyszłam. Za 20 8 byłam już w szkole i spotkałam się jak zawsze pod klasą z moim przyjacielem i przyjaciółką. Mieliśmy 1 polski i referaty o jakiś bogach czy coś (klasa 2 gimnazjum).
- Siemka Marcyś - Wiki jak zwykle do mn tak mówi chociaż ja tak nie przepadam za tych a ona dobrze i tym wie.
- Siemka, jestem Marcelina nie Marcyś wiesz że tak nie lubię - mówiąc to zaczęłyśmy się śmiać a Brajan się na nas patrzył jak na idiotko
- A ja to co, mówiąc to jak zawsze buziaka w policzka i z Wiki i z Brajanem.
Gdy lekcja się zaczęła pani nie było z 20 minut więc wszyscy uznali że jej już nie będzie więc poszliśmy wszyscy gdzieś indziej. Ja z moją spółka (XD) poszliśmy jak najdalej było można od tej chorej klasy. Siedzieliśmy przez 30 min na ławce przy szafkach i gadaliśmy dosłownie o wszystkim bo nikogo tam nigdzie nie było. Brajan się mnie spytał czy pójdę z nim dzisiaj gdzieś bo sam jest w domu i nie ma co robić, znaczy on mi tak powiedział Nie wiem czy mu wierzyć ale po co robić jakieś przeszpiegi, tylko szkoda mi było Wiktoria bo siedziała z nami a on Brajci tylko mi to zaproponował ale może mu o to chodziło żebyśmy byli sami... Kocham go tylko jako naj przyjaciela nic więcej... Ale on... Może czuje coś innego... Ale trochę dziwne bo ciągle mi gada o takiej lasce którą ja nawet nie znam choć może to robi specjalnie żebym była zazdrosna ale ja nie jestem... Może trochę... Nie, nie jestem...

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Apr 19, 2016 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Nagła Miłość Stories to obsess over. Discover now