- przestańcie! Nie! To nie jest śmieszne! - krzyczę. Ale czy oni mnie słyszą?
Leżę skulona na wykafelkowanej zimnej podłodze męskiej toalety. Wokół mnie stoją chłopcy ze starszego rocznika.
- śmieć! - krzyczy Thomas oddając mi kopniaka w nogę. Płaczę. W sumie tak jak codziennie. Spoglądam na moją siną rękę. Nagle do łazienki wchodzi nauczyciel. Korzystając z chwili wstaję i uciekam zakrywając twarz rękawem szarej bluzy.
Wyjmuję z kieszeni potarganych spodni klucz i otwieram nim moją szafkę porywam ze środka kurtkę i biegnę do wyjścia ze szkoły. Na drodze staje mi Mike. Bije mnie mogło w policzek. Upadam myśląc.
Przecież każdy chce być szczęśliwy.
Nie pytajcie mnie, kim jestem, bo zdania osób z mojego otoczenia są bardzo podzielone. Tak. To, kim jestem wiem od innych ludzi. Ja wiem tylko, ze nazywam się Anna.
Według mojej mamy jestem miłą, dobrą dziewczyną, która nikomu nie przeszkadza i nikt nic do niej nie ma. Mówi tak, żebym dała jej spokój.
Według mojej siostry jestem głupkiem, który jej staje na drodze w osiagnięciu... Wprawdzie niewiadomo, co ona chce osiągnąć, ale coś chyba napewno.
A według osób z mojej szkoły jestem... śmieciem, który nie ma prawa nawet egzystować w ich świecie. Świecie Facebooka, Twittera, tumblra i coweekendowych koncertów.
Po miesiącach, które przebyło się w ich obecności zaczyna im się wierzyć. Teraz przyznam, jestem śmieciem, ale co ja mam zrobić? Oni by odpowiedzieli, ze powinnam się zabić. Ale czemu ja się mam zabijać? Wiem. Dla nich. Żeby garstka osób była w końcu szczęśliwa. Ale problem w tym, że nie chcę, żeby oni byli szczęśliwi.
Codziennie mówię sobie w duchu "jutro pożałują". Tylko że kończy się tylko na mówieniu.
Planuję być szczęśliwa. Czemu? Żeby oni nie byli.
***
Cześć!
Witam Cię w mojej nowej książce. Możesz nie wiedzieć, o co chodzi.
Mianowicie jest dziewczyna szykanowana przez ludzi ze swojej szkoły. Są to wydarzenia, które naprawdę się dzieją w głowie osoby dręczonej przez znajomych. Jest to forma pamiętnika. Czy wszystko będzie dobrze? Czytajcie.
CZYTASZ
Bully
Teen Fiction- przestańcie! Nie! To nie jest śmieszne! - krzyczę. Ale czy oni mnie słyszą? Leżę skulona na wykafelkowanej zimnej podłodze męskiej toalety. Wokół mnie stoją chłopcy ze starszego rocznika. - śmieć! - krzyczy Thomas oddając mi kopniaka w nogę. Pła...
