Yoki właśnie obudziła się. Ułyszała pukanie w jej okno. To była sowa. Zawołała mamę (Narcyzę), bo nie wiedziała czy to dobrze czy nie. Mama otworzyła okno i krzykneła do męża (Lucjusza)
- Lucjusz! Yoki i Draco dotali listy z Hogwartu!
Yoki wiedziała, że list w końcu przyjdzie. Wkońcu była z rodziny czystej krwi. Nie wiedziała jednek, że to będzie tak szybko...
-Mamo, kiedy pojedziemy na Pokątną? (Ulicę w Londynie gdzie kupuje się magiczne przedmioty)
-Jutro Yoki, dobrze?
-Dobrze.. A możesz nie mówić Draco, że się dostałam?
- Mogę ;)
Yoki długo nie mogła zasnąć.. Rozmyślała nad tym do jakiego domu w Hogwarcie trafi.. Były 4 (Slytherin, Grifindoor, Ravenclaw oraz Hullepuff) Draco mówił jej, że jak dostanie list z Hogwartu to napewno dostanie się do Hullepuffu, ponieważ tam trafiają sami łosie.. Jednak Yoki w to nie wierzyła. Mama jej opowiadała, że do Hullepuffu trawiają pracowici jak ona, do Ravenclawu mądrzy jak ona, Gryffindooru odważni jak ona, a do Slytherinu sprytni jak ona.. I zasneła..
YOU ARE READING
Yoki Malfoy
Teen FictionPrzygody Yoki Malfoy oraz jej przyjaciela.. Jakiego? Dowiecie się później ;) Zapraszam! Książka na podstawie Harrego Pottera
