Potem odejdź

70 4 5
                                        

Nie jestem idealna. Nikt nie jest. No może oprócz Ciebie. Stanowisz wszystko co najlepsze. Twoje oczy, usta, głos, włosy, brzuch, wszystko składa się w idealną całość. Przyciągasz mnie do siebie jak magnes, będąc tak naprawdę tylko człowiekiem. Twój charakter, czasem obojętność i czułość, czynią Cie wyjątkowym. Spytasz pewnie dlaczego Ty? Sama się dziwie. Nie gustuję w takich jak Ty, a tu proszę. Marzę o Tobie każdego cholernego dnia. Śnisz mi się po nocach, dlatego nie śpię od dłuższego czasu. Wciąż myślę co robisz, jak się masz i mam tą jebaną nadzieję, że choć raz Twoje myśli zakręciły się wokół mojej osoby. Czyżbym się zakochała? To pokurwione. Nie chcę szaleć na Twoim punkcie, bo w końcu i tak mnie zostawisz. A co ze mną potem będzie? Będę wrakiem człowieka. Jakbym umarła. A Ty, Ty dasz sobie radę. Nie jestem Ci do niczego potrzebna. Żerujesz na moich uczuciach, a ja zachowuje się jak dzieciak. Powtarzam sobie, że muszę z Tobą skończyć bo mnie zniszczysz. Ale jak tylko Cię widzę, pragnę Ciebie i Twojego ciała. Chcę mieć Cię dla siebie, nacieszyć się Tobą, choć przez chwilę. Daj mi odrobinę szczęścia, potem możesz odejść, zabierając cząstkę mnie. Zapamiętaj tylko jedno, zawsze będziesz obecna w moim jebanym, chorym życiu, którego nie potrafię skończyć. Bądź moja i odejdź. Niczego innego nie pragnę.

IdeałWhere stories live. Discover now