Olivia biegła. Ile sił w nogach, byleby dalej od tamtego domu. W jej głowie wciąż majaczył obraz Jego. Upadła, skręcając sobie przy tym kostkę. Syknęła z bólu i podczołgała się do najbliższego drzewa.
- Kochanie? Jesteś tu?-usłyszała głos. Nie, nie, nie! Błagam, tylko nie On.- Nie bój się Via! Nic ci nie zrobię mała!
Sprawdziła stan swojej kostki. W takim stanie na pewno nie dałaby rady biegać. Czuła jak łzy spływają po jej policzkach. Nie chciała tak skończyć. Ta dziewczyna w piwnicy. I On. Zbliżał się cicho nawołując jej imię. Czemu nie zabrałam telefonu?! Podciągnęła kolana pod brodę uważając żeby nie wydać najmniejszego dźwięku. Nawet nie zorientowała się kiedy cichy głos umilkł. Czy to możliwe, że sobie poszedł?
- Cześć skarbie. Nieładnie się tak ukrywać.-stał tuż nad nią. W ręce trzymał nóż.
- Nie... błagam. Nikomu nie powiem!- Olivia łkała cicho. Chłopak nachylił się nad nią.
- Wybacz mała. Gdybyś nie była taka ciekawska, to by się tak nie skończyło.-przytknął ostrze noża do jej szyi.- Możesz coś dla mnie zrobić? Nie krwaw zbyt mocno. Bardzo lubię tę koszulę.
Ciszę nocy rozdarł krzyk młodej dziewczyny.
YOU ARE READING
Trucizna
Mystery / ThrillerŻycie każdego nastolatka nie jest proste. Ale życia 17-letnich Katherine Wilson i Jasmine Whitenberry z całą pewnością mogłyby starać się o nagrodę dla "najdziwniejszej linii życia". W Loren's school zaczyna się ostatni rok nauki dwóch nastolatek N...
