-Jack !Do jasnej cholery co twoje brudne skarpety robią u mnie na łóżku! ?
Co ten człowiek sobie wyobraża, nie było mnie dosłownie tydzień a on z naszego domu robi jakiś chlew!
Przyjechałam tak wcześniej bo chciałam sprawdzić jak mój starszy braciszek radził sobie bezemnie przez te kilka dni.Jak widać bawił się dobrze, stwierdzam to po pustych butelkach po przeróżnych trunkach które walają się po całym mieszkaniu.
-Jack !Wstawaj !
Nie tak nie może być, nie mam zmiaru tu sprzątać a pozatym muszę nadrobić zaległości w szkole,bo niedługo to i stamtąd mnie wyżucą.
Weszłam zdenerwowana do jego pokoju i zobaczyłam, że Jack jak na mojego 20-letniego brata wygląda uroczo jak śpi, ale to i tak nie przekona mnie żeby go nie obudzić.
Szybko wślizgnełam się na łóżko i przyłożyłam twarz do ucha chłopaka poczym jak najgłośniej krzyknełam.
-Wstawaj chuju !
Jack jak popażony wyrywał się ze snu poczym spadł z łóżka.Nie mogąc przestać się śmiać po chwili znalazłam się obok mojego zdezorientowanego brata.
Złapałam się za brzch,który od nadmiernego smiechu zaczął mnie boleć.
-Co Ty tu robisz ?-zapytał Jack podnosząc się z podłogi.
-Ciebie też miło widzieć- odchrzaknełam,poczym tak samo podniosłam się i usiadlam na łóżku.
-Miałaś przyjechać dopiero jutro wieczorem.
Gdy chciałam odpowiedzieć, przerwał mi męski głos dochodzący z schodów.
-Wstawaj Jack,bo zaraz nie zdążymy!!!
Sugestywnie spojrzałam na brata i już chciałam iść i sprawdzić co się dzieje gdy do pokoju wpadł wysoki brunet zatrzymując na mnie wzrok.
Nic z tego nie rozumiem, przecież mieliśmy mówić sobie wszystko a tu okazuje się, że mój brat jest gejem !Jestem na niego strasznie zła,nie spodziewałam się tego po nim,jeszcze tydzień temu był typem chłopaka, który co noc jest z inną dziewczyną.
-Jack!Mieliśmy sobie mówić wszystko!
Założyłam ręce na piersi i czekałam na wytłumaczenie.
-To nie tak jak myślisz- zaczął
-Przecież bym was zaakceptowała,dlaczego mi nie powiedziałeś?
-Co!!-wzasna brunet
-Nie jestem gejem !Oszalałaś ?
- Co jak to ?Więc w takim razie kto to jest i dlaczego jest w naszym domu ?
Wskazalam na bruneta,który znów jest we mnie wpatrzony.
YOU ARE READING
Wygrana
ActionCassie po tragicznym wypadku swoich rodziców, który niestety skończył się ich śmiercią wpadła w złe towarzystwo,które po czasie zostało jej cząstką życia aż do dziś. Dziewczyna chcę odnaleźć sprawcę wypadku i wymierzyć mu sprawiedliwość.W odgadnięci...
