Rozdział 1

49 3 1
                                        

-Kochanie wstawaj dziś twój pierwszy dzień w szkole-Słyszę głos mojej rodzicielki, po którym siadam na swoim łóżku i zastanawiam się co ja mam ubrać.Z komody która stoi na przeciwko mojego łóżka wyjmuje bieliznę i zmierzam razem z nią w kierunku łazienki, kora jest połączona z moim pokojem. Mój pokój nie jest zbyt duży, ale mieści się w nim duża rozsuwana szafa na całą ścianę, komoda, na której stoi średnich rozmiarów telewizor plazmowy, biurko wykonane z jasnego drewna i wykonane z takiego samego materiału łóżko. Cały pokój jest w kolorze mięty, co mi bardzo pasuje bo to mój ulubiony kolor.Wchodzę do przestronnej łazienki w całości wykafelkowanej zdejmuję za dużą bluzkę i majtki co służy mi za piżamę i wchodzę pod prysznic. Do umycia włosów używam pomarańczowego szamponu a do całej reszty ciała malinowego żelu pod prysznic. Po dwudziestopięcio minutowym prysznicu wychodzę z kabiny i wycieram się w mój idealnie miękki ręcznik. Gdy już jestem sucha postanawiam ubrać biały top i do tego czarną rozkloszowaną spódniczkę, a na nogi założę czarne lakierowane szpilki na około 10-centymetrowym obcasie. Ubrana wchodzę do łazienki by nałożyć lekki makijaż i moje długie brązowe włosy zakręcić w fale, a ponieważ mam ombre to wygląda to całkiem ładnie. Przygotowana schodzę na dół gdzie czeka już na mnie przygotowane śniadanie.

- Ja już wychodzę bo śpieszę się do pracy, powodzenia w pierwszy dzień-pocałowała mnie w policzek i wychodząc zabrała klucze. Moja mama pracuje w firmie jako doradca finansowy, natomiast tata ciągle jest na jakichś wyjazdach. Na tym polega jego praca jest wysyłany po wszystkich stanach by podpisywać umowy z kolejnymi firmami.

Wychodząc z domu założyłam na siebie jeszcze czarną marynarkę i pomknęłam na przystanek. Po drodze słuchałam piosenki świetnego wokalisty Faydee. Ledwo co doszłam na przystanek autobus już podjechał. Wsiadłam i zauważyła po środku autobusu wolne miejsce, więc w miare szybkim tempie ruszyłam w tamtą stronę. Po około pół godzinnej jeździe zajechaliśmy pod ogromny budynek, klasy mieściły się na parterze i piętrze a za szkoło znajdowało się ogromne boisko. W pierwszym momencie bałam się, że już pierwszego dnia się zgubie, Z zamyśleń wyrwało mnie popchnięcie jakiejś dziewczyny która na mnie wpadła.

-O Boże bardzo cię przepraszam zagapiłam się i przez przypadek na ciebie wpadłam-mówiła do mnie nie wysoka blondynka o niebieskich oczach ubrana w czarną sukienkę, która na dole była rozkloszowana.

-Nic się nie stało. Jestem Jessica, ale wszyscy mówią mi Jess-przedstawiłam się chcąc poznać kogoś w nowej szkole. Jestem osobą dość otwartą na ludzi, choć na moje zaufanie trzeba sobie zapracować.

-Jestem Alison, ale mów mi po prostu Ali-powiedziała to darząc mnie ślicznym uśmiechem.

-Miło mi ciebie poznać jesteś pierwszą osobą jaką tu znam-była trochę zaskoczona na dźwięk tych słów ale po chwili przerwała ciszę.

-Na serio ? Więc jesteś tu nowa tak ? Skoro tak to muszę cię poznać z moimi przyjaciółkami.-wzięła mnie za rękę i poprowadziła wzdłuż korytarza. Zatrzymałyśmy się koło dwóch dziewczyn jedna z nich była dość wysoka i miał proste rude włosy do ramion, natomiast ta druga była mniej więcej mojego wzrostu czyli miała około 170 cm wzrostu i była ciemną blondynką. Na nasz widok obie dziewczyny uśmiechnęły się a Ali od razu mnie przedstawiła.

-Dziewczyny to jest Jess, Jess to jest Sarah- mówiła wskazując rudowłosą- a to jest Amber-na te słowa dziewczyna podeszła bliżej i mnie przytuliła

-Cześć miło mi ciebie poznać-widać było, że jest bardzo pogodną i sympatyczną dziewczyną

Rozmawiałyśmy tak przez jakieś pięć minut potem zadzwonił dzwonek i wraz z dziewczynami poszłam do sali gimnastycznej gdzie Pan Dyrektor miał rozpocząć rok szkolny. Okazało się, że na każdych zajęciach będzie ze mną choć jedna z dziewczyn. Ten fakt mnie ucieszył bynajmniej nie będę sama. Dyrektor zanudzał nas około czterdzieści pięć minut. Potem razem z dziewczynami wyszłyśmy ze szkoły i wymieniłam się z nimi numerami. Następnie wsiadłam do autobusu, zajęłam sobie miejsce przy oknie niespodziewanie dosiadł się do mnie przystojny brunet o niebieskich jak ocean oczach, widać, że dużo ćwiczył bo można było dostrzec każdy jego mięsień.Kiedy już usiadł wygodnie przestawił mi się.

-Cześć jestem Noah-mówił to tak, że mogłabym go słuchać cały czas.

-Jestem Jessica, ale mów mi Jess-przedstawiłam się nie tracąc z nim kontaktu wzrokowego.

Podczas jazdy wymieniliśmy ze sobą kilka zdań, dowiedziałam się, że jest ode mnie o rok starszy i mieszka dwie ulice dalej niż ja, a poza tym niezbyt wiele, bo zawołali go koledzy i to z nimi rozmawiał a ja jak to ja podłączyłam słuchawki i całą dalszą drogę słuchałam muzyki. Czasami na mnie zerkał ale to by było na tyle. Wysiadłam z autobusu i szłam dość krótko bo na przystanek miałam jakieś czterysta metrów. Otworzyłam drzwi od domu i zauważyłam, że mamy jeszcze nie ma, więc poszłam do siebie, ubrałam się w dresowe spodenki i luźną bluzkę. Zeszłam do kuchni i zrobiłam sobie coś na szybko do jedzenia. Jedzenie nie zajęło mi zbyt długo, bo już pół godziny później byłam gotowa do wyjścia. Jak co popołudnie biegam. Bieganie to moje postanowienie by trzymać formę. Biegałam tak przez jakąś godzinę dałam radę dobiec do plaży i biegać po niej, plaża była oddalona o jakieś półtora kilometra od mojego domu, można powiedzieć, że dzisiejszego dnia przebiegłam około pięciu kilometrów. Na plaży pokonałam dwa kilometry i cieszę się z tego, bo dzięki temu widziałam przepiękne widoki.

Zmęczona wróciłam do domu i pierwszą rzeczą jaką zrobiłam to poszłam pod prysznic. Potem już w piżamie usiadłam na łóżku przed laptopem i przeglądałam portale społecznościowe, na których akceptowałam zaproszenia od dziewczyn i co mnie zdziwiło od Noah. Jak on mnie znalazł przecież nie wiedział, że na nazwisko mam Summers. Nie myśląc nad tym dalej poszłam zjeść kolacje i od razu potem położyłam się spać.






Mam nadzieję, że jest całkiem całkiem. Dopiero zaczynam pisać. Piszcie w komentarzach jak wam się podoba i czy jest sens dalej pisać.






Idąc przez życieStories to obsess over. Discover now