Prolog

105 11 0
                                        

Rok 1830. Wiktoriańska Anglia.

Słaba poświata księżyca wpadała do niewielkiego pokoju. Przez uchylone okno próbował się dostać wiosenny, chłodny wiatr. W tym małym, lecz bogato zdobionym pomieszczeniu, na łożu, naprzeciwko okna, leżała młoda kobieta. Ileż to razy słyszano na angielskich targach o jej urodzie i wychowaniu... Tworzone pewnego rodzaju stereotypy i mity, które nijak zgadzały się z rzeczywistością. Kiedy owy anioł pojawiał się wśród mieszkańców, momentalnie wzbudzał respekt i dyscyplinę. Z podniesioną głową, ta osóbka kroczyła wśród śmiertelników, obrzucając ich chłodnym spojrzeniem. Ale czy to decydowało o jej osobowości i charakterze? Uważana przez społeczeństwo za symbol chłodu i obojętności, przyczyniła się do narodzin wszechobecnego zafascynowania jej osobą. Jej skrytość i tajemniczość spowodowała, że stała ona marzeniem wielu mężczyzn. Każdy wyczekiwał rozmowy z nią. Każdy liczył na to, że to on przełamie tę magiczną barierę. Ale to tylko to, co mówią mieszkańcy. Czy tak jest naprawdę? Czy pod chłodną powłoką ukrywa się ktoś więcej?

I wtedy ciszę nocną przerywa piskliwy krzyk. Słodki, a zarazem powodujący ciarki u każdego kto go usłyszał. Ileż to razy słyszano wśród świadków tego niezwykłego zjawiska, że stracili w tym momencie całkowitą pewność siebie. Spoglądali nieprzytomnym wzrokiem na bogata kamienicę położoną na małym wzniesieniu, którą można było spokojnie dojrzeć z centrum miasta. Na kilka sekund bowiem zamierali, dominowało u nich przejmujące uczucie pustki. W końcu, nie odrywając jednak wzroku od źródła dźwięku oddalali się, niejednokrotnie potykając się bezradnie o własne nogi. Przerażeni, z kroplami potu na błyszczących czołach, w popłochu uciekali, nie wiedząc nawet gdzie. I teraz wiele zależało od ich siły woli. Niektórzy po usłyszeniu dźwięku, odzyskiwali tak zwane „ja" i wracali do domu. Niestety była to grupa nieliczna. Większość spotkało dość przykre zakończenie. Spowici mrokiem nocy rzucali się w otchłań. A ostatnim dźwiękiem, który słyszeli przed śmiercią to był właśnie ten przyjemny, a zarazem przeraźliwy krzyk mitycznego anioła wiktoriańskiej Anglii.


WcielenieStories to obsess over. Discover now