Prolog

38 1 0
                                        


-Mówiłeś, że jesteś jedyną osobą, która może mi pomóc...-szepnęłam. Kilka łez spłynęło mi po policzku,ale nie miałam siły by je wytrzeć. Ogółem czułam się wyprana z jakikolwiek sił. Widziałam jak osoba ,której ufałam, obraca się w moim kierunku, na ustach grał mu ten uśmieszek, który sprawiał u mnie coś dziwnego, jakby kusił mnie i... chciał sprowadzić do grzechu

-Skarbie, jestem jedyną osobą, która może Ci pomóc-zaśmiał się. Zmarszczyłam brwi w niezrozumieniu, cały czas zamykałam i otwierałam usta. Nie wiedziałam co miałam powiedzieć ani jak się zachować, przecież jedyne co robił to sprawiał mi bólu. Przestał się śmiać i podszedł do mnie. Chwycił mój podbródek ,tak bym patrzyła w jego oczy i zbliżył swoją twarz

-Jestem jedyną osobą ,która może ci pomóc czuć prawdziwe piekło-szepnął i delikatnie musnął płatek mojego ucha. Po moim ciele przeszedł zimny dreszcz i tylko tyle pamiętam. Później straciłam przytomność.


^^^^^^^^^

Witajcie! Oto prolog mojej historii, mam nadzieje, że się podoba i że mogę liczyć na komentarze i gwiazdki! To do następnego !


Syn DiabłaWhere stories live. Discover now