Prolog

17 1 0
                                        

Przyzwyczaiłem się do siedzenia w szkolnej ławce osiem godzin z rzędu, nawet powoli zaczynałem akceptować to jebane środowisko, jednak dwa dni temu poznałem odpowiednich ludzi i już nie zamierzałem marnować na nic czasu. 
Przecież to wszystko może się skończyć z chwili na chwilę. Bez ostrzeżenia. Cokolwiek może we mnie jebnąć w jakiejkolwiek chwili. Nawet za chwilę, podczas gdy spaceruję czerwcowym południem przez uliczkę przedmieścia w którym mieszkam. Słońce parzy moją skórę, zielone oczy chronią tylko czarne okulary przeciwsłoneczne w grubej oprawie. Orzechowe włosy podniesione lekko do góry, schowane w czarnym fullcapie. Czarne spodenki i czarna bluzka z kieszonką po lewej stronie klatki piersiowej. Zajebiści ludzie ubierają się na czarno.
-Siema Hugh, pijemy dziś?
-Jak zawsze.

*
Hej, hej, hej!
Nowe opowiadanie, ciesze się mega bo tu będę mogła dobrze odreagować od uczuciowego 'Disarray', chociaż w tym także pewnie nie zabraknie emocji.
Startuje od 1 lutego, a w tym czasie zapraszam do mojego nieładu uczuć - Disarray. 
KOCHAM MOCNO MISIAKI XX 




TODAYWhere stories live. Discover now