Marzenie ...

86 7 4
                                        

Dziś jest ten dzień , dzień w którym opuszczam wszystko , znajomych , szkole , dom itp . Mój ojciec zmienia prace ale ta jego praca jest w Los Angeles a przecież my mieszkamy w Polsce dlatego teraz siedzę w samolocie i czekam aż wystartuje . Siedzę koło mojego starszego o rok brata , Leo , a koło niego moja 12-letnia siostra Nell .
- Lili masz gumę do żucia bo zaraz startujemy a mi będą się zatykać uszy ? - zapytała Nell , co mi szkodzi i tak czy siak bym jej dała .
- Trzymaj - odpowiedziałam podając jej opakowanie gum .
Już się zaczyna startujemy i nie ma odwrotu boje się trochę startowania ale przeżyje przecież i tak nie mogę uciec a podróż trwa 12 godzin .
***
Jesteśmy już w niebie (tak dosłownie) i lecimy , widoki są piękne a moi rodzice jak i rodzeństwo śpią bo oczywiście musieliśmy wstać o 2 w nocy bo wylot mieliśmy o 4 w nocy . Niestety nie jestem teraz śpiąca wręcz przeciwnie mam nad miar energii ale zanim zacznę oglądać filmy muszę iść do toalety . Przeskoczyłam Leo i Nell i idę sie wysikać , oczywiście JEST KOLEJKA no nic mówi sie trudno trzeba poczekać .
Już moja kolej nie wiem jak długo bym wytrzymała , klamka się przekręca już kobieta z dzieckiem wychodzą , już mam łapać za klamkę i wchodzić ale coś a raczej ktoś mnie wyprzedza i zamyka się w środku . O nie , nie będę się tak bawić koleś nie wie z kim zadarł a mianowicie z Lilianną Liz musi mieć niezły tupet .
Wychodzi nie sądziłam , ze jest taki przystojny piękne duże brązowe oczy brązowe wręcz czarne włosy , nawet przez koszulkę widać zarys mięśni , widać typowy Amerykanin ale i tak mu tego nie daruje zastawiam mu drogę i mowię oczywiście po Angielsku :
- Ej koleś ty to masz tupet , może byś tak ładnie przeprosił za wpierdolenie się w kolejkę - może trochę za ostro ale się na niego wkurzyłam .
- Wal się gdybys mnie ładnie przepuściła nie musiał bym ci się wpierdalać w kolejkę - odpowiedział naśladując mój ton , teraz to mnie chłop wkurwił , już otwieram usta by coś powiedzieć ale on odwraca się i idzie dalej .
Wolna łazienka WRESZCIE wchodzę do środka robię swoje potrzeby i wychodzę kieruje się już na moje siedzenie gdy ktoś podstawia mi nogę a ja ląduje na ziemi , odwracam się i widzę szczerzącego się do mnie chłopaka z kolejki . Podnoszę się i zaraz tak mu przyłożę że się już nie pozbiera ... niestety mój brat był szybszy podbiegł do mnie i zaczął mnie uspokajać szepcząc mi do ucha :
- Lili jesteśmy w samolocie i w każdej chwili mogą nas z niego na innej stacji wyrzucić dlatego nie warto marnować nerwów na takiego dupka ... chodź ze mną obejrzyjmy coś - no i co ja mam zrobić , mój brat ma racje nie ma co marnować nerwów i czasu ale na dowidzenia pokazał tajemniczemu chłoptasiowi środkowy paluszek mam nadzieje , że może trochę to go uraziło , go i te jego wielkie ego .
Ja i Leo oglądamy właśnie " Niezgodna " bardzo fajne niestety w tym momencie chce mi się spać nie protestuje i pozwalam sobie na to po chwili już śpię
****
Budzę się jak się okazuje o 15:21 czasu polskiego to znaczy że jeszcze godzina i będziemy lądować .niestety w L.A. gdy my już wyładujemy tam będzie ranek i cały dzień przed nami . Moi rodzice się już obudzili Nell też ale Leo nie , Leo wciąż śpi . Postanowiłam go narazie nie budzić niech się wyśpi potem nie będzie mógł spać bo mama już wcześniej nas uprzedziła, ze jak tylko się rozpakujemy mamy iść we trójkę pozwiedzać okolice .
Sygnalizacja zapiąć pasy się włączyła wiec muszę obudzić Leo .
- Leo budź się już lądujemy - zaczęłam mu szeptać do ucha - zaraz będziesz mógł podrywać piękne Amerykanki - wspomniałam ze mój braciszek jest kobieciarzem jak nie to teraz mowię . Nie chce się obudzić no nic plan B :
BRACISZKU BUDŹ SIE !!! AAAAAAAA- zaczęłam mu wrzeszczeć do ucha co nie umknęło uwadze innym i połowa samolotu odwróciła się w moja stronę razem z chłopakiem z kolejki ale ta metoda poskutkowała i Leo się obudził nawet spadł z fotela przez co Nell i ja wybuchnęłyśmy śmiechem , na to wkurzony Leo odpowiedział :
-HA.HA.HA. bardzo śmieszne po prostu boki zrywać - powiedział z widoczna irytacja w głosie .
- No już nie denerwuj się lądujemy a z tego co wiem metoda na " panienki " nie zadziałała - powiedziała nadal śmiejąca się Nell .
- Proszę postawić fotele do pozycji siedzącej , wstać z podłogi i zapiać pasy - nagle ni stad ni owąd pojawiła się stuardesa wyraźnie zirytowana naszym zachowaniem . Ale gdy mój brat ,nie ukrywam bardzo przystojny , gdyż ma blond włosy zielone oczy dużo mięśni mały zarost i WOGOLE jest ładny co jest całym moim przeciwieństwem no może oprócz oczu ale inaczej ja jestem ciemna brunetką i WOGOLE do niego nie podobna , się obrzucił stuardesie jak widać bardzo się spodobał bo wypięła piersi , wydęła wargi i posłała mojemu bratu chyba jej najładniejszy uśmiech , mojemu bratu nie zbyt się spodobała co widać po jego minie dlatego postanowiłam mu pomóc :
- Kochanie chodź usiądź na fotelu nie widzisz , ze to dziwnie wyglada - postanowiłam udawać ze to mój chłopak , mój braciszek szybko zrozumiał wiec teraz jego kolej .
- Oczywiście słoneczko już się podnoszę - kontem oka zobaczyłam jak stuardesa wkurzona obraca się i odchodź . Potem usłyszałam ogromny śmiech spojrzałam się za siebie i ujrzałam rodziców którzy byli światkami tego całego cyrku .
- No widzę synu , że naprawdę nie podobała ci się ta stuardesa jak musieliście udawać pare - powiedziała nadal śmiejąca się mama . Mój brat postanowił to olać i zwrócił się do mnie ;
- Dziękuje siostrzyczko masz u mnie ogromny dług - widać ze się cieszył .
- Nie ma sprawy ... ale masz racje masz u mnie OGROMNY dług - powiedziałam i w tej chwili dotarło do mnie jakie jest to zabawne dlatego tez zaczęłam się śmiać potem dołączyła Nell i Leo o dziwo tez i tak zleciało nam ładowanie .
***
Właśnie dojechaliśmy pod nasz nowy dom , rodzice chcieli żeby to była niespodzianka dlatego to pierwszy raz go zobaczę . Wychodzę z samochodu i widzę ogromna wille oczywiście z BASENEM marzenie po prostu , gdy ja tak stałam mój brat wykorzystał sytuacje i pobiegł zając pokój . Ja nie czekając długo pobiegłam za nim ale właśnie sobie uświadomiłam , ze pokoje już nam wybrali rodzice dlatego w mniejszym pośpiechu popędziłem na gore . Pierwsze drzwi po lewej maja plakietkę z imieniem Leo wydaje mi się , ze to dlatego ze to jego pokój . Drzwi na przeciwko pokoju Leo maja plakietkę z imieniem Nell idę dalej i następne drzwi to ogromna i przepiękna łazienka ale nadal nie ma mojego pokoju . Zatrzymuje się przed drzwiami na końcu z plakietka Lili wiec musi być to mój pokój wchodzę i ... nie mogę uwierzyć ogromny szaro seledynowy pokój z wielkim dwu osobowym szarym łóżkiem biurkiem szafa i oczywiście na przeciwko łóżka wielkie okrągłe okno takie o jakim zawsze marzyłam po chwili także zauważyłam jeszcze jedne drzwi w moim pokoju otwieram a tam moja własna łazienka w kolorze brązowym i kremowym po prostu marzenie każdej nastolatki . Postanowiłam wiec szybko się wypakować , wyśrubować prysznic i pozwiedzać resztę domu .

THIS IS MY CITYStories to obsess over. Discover now