Prawdziwa miłość

123 4 1
                                        


Jakiś chłopak do dziewczyny pewnej zadzwonił i o spotkanie poprosił, ona się zgodziła, kto to był się nie domyśliła.

Szybko się przygotowała i już w miejscu umówionym czekała.

Po kilkunastu minutach przychodzi chłopak, przedstawiając swoją osobę o ściane się oparł.

Ona, gdy usłyszała kim jest nieznajomy, przytuliła go mocno, uśmiechały się do Siebie te osoby.

Długo się nie widzieli, jak byli dziećmi to się razem bawili, na swoich błędach się uczyli.

Rozmawiali o wszystkim, byli szczęśliwi, że ze sobą teraz byli.

Spotykali się codziennie albo do siebie dzwonili, dziewczyna nie wiedziała, że chłopak do niej uczucie inne żywi.

Zauroczeni sobą ludzie przywarli swoje usta, byli jednym w tej chwili, okazywali swoje uczucia.

Nie widzieli poza Sobą świata, miłość ich była właśnie taka.

Wzieli ślub, mieli dzieci, chcąc być razem już na wieki.

Minęło bardzo dużo czasu, ich dzieci już były dorosłe, oni starsi i bliżej śmierci, wiedzieli że ich życie już nie będzie takie proste.

Lecz byli małżeństwem już tyle lat, miłości nigdy nie było im brak.

W końcu kobieta w szpitalu leżała z mężem, on dostał zawału, gdy zobaczył, że kobieta jest coraz słabsza i jak kwiat więdnie.

Teraz martwili się o swoje zdrowie, z kobietą było bardzo źle, a mężczyzna miał tylko ją za sens życia w głowie.

Po tygodniu leżenia w szpitalu z kobietą było coraz gorzej, powiedziała do męża: "Nic mi już raczej nie pomoże. Kocham Cię kochanie."

Odpowiedział jej: "W naszych sercach wspomnienie zostanie. Też Cię kocham. Takiej jak Ty już nigdy nie spotkam."

Po tym wyznaniu, po ich ostatnim szepcie, zamknęli oczy i złapali się za ręce.

Leżeli bez ruchu, umarli w tej samej chwili na kontynuowanie w niebie swojego uczucia mocno wierzyli.

To była prawdziwa miłość, co im się przytrafilo. Przeżyli ze Sobą całe życie, któro dostali, nigdy z Siebie by nie zrezygnowali.


ZabawkaWhere stories live. Discover now