Jak to się zaczęło

56 3 0
                                        

Obudziłam się na obcym mi łóżku. Pościel w odcieniu bieli przyozdobiona kwiecistymi ornamentami oślepiła mnie chwilowo. Rozejrzałam się po pomieszczeniu po chwili. Dostrzegłam magnetofon na półce a obok niego kasetę. Bez zastanowienia wstałam i wcisnęłam kasetę do odtwarzacza. W pokoju rozbrzmiał męski głos.

-Witaj Taisso, jeśli właśnie słuchasz tej taśmy, znaczy to, że bierzesz udział w mojej grze. To nie jest gra o majątek czy główną nagrodę. Grasz tu o swoją wolność, cywilność i znaczenie w świecie. W tym domu, wiele jest tajemnic, wiele zagadek. Musisz je odkryć żeby wyjść z niego żywa. Powodzenia życzy Ci gospodarz tej pięknej posiadłości - Lalkarz. Dam Ci małą podpowiedź na start. Zajrzyj do kufra, znajdziesz tam kilka przydatnych rzeczy. - urządzenie kliknęło

Podeszłam do kufra o którym była mowa na nagraniu i otworzyłam go. Metalowe zawiasy skrzypnęły pod moim dotykiem. Wnętrze wyścielone czerwonym materiałem zapełnione było kilkoma przedmiotami. Jedna apteczka, kilka miedzianych pieniążków, marionetka ze skrzydełkami anioła oraz stary oprawiony w skórę notes. Kiedy wyjęłam wszystko na dywan dostrzegłam dwa pióra i kałamarz z atramentem. Nie wiedziałam co mam myśleć, gdzie jestem co tu robię, o co chodziło mężczyźnie z nagrania. Wstałam z klęczków i usiadłam na miękkim materacu. Tak zaczęła się moja historia, tak zaczęłam grę.




Panic GameStories to obsess over. Discover now