ROZDZIAŁ 14 "Konsola do gier"

75 10 1
                                        

Brunehilda ostatnio po swoim zakupie odkurzacza miała manię kupowania. Oto rzeczy jakie kupiła:

-Papier toaletowy 

-Słomki

-Kaktusa

Jednak czegoś jej tam brakowało czegoś do rozrywki... Skupiała się i skupiała, miała maksymalne skupienie i nagle chlup. Chlup dobiegające z toalety Bruny było tak głośne że nawet można było je usłyszeć w kuchni obok kaktusa na prawo od okna.

-Już wiem!!!Kupię coś do grania. Tylko aktualnie nie wiem jak to się nazywa.

Więc poczekała do dnia kiedy w TV leciały reklamy...

"...Stopenis..."

Bruna zwykle pomijała reklamy,ale teraz zobaczyła coś ciekawego:

"Czy już dawno nie miałaś żadnej

atrakcji oprócz swojego męża? 

Który i tak mieszka na bezludnej wyspie?

A twój zepsuty odkurzacz wciągną jego pałe?...

-Tak!-krzyczała prawie posrana Bruna.

...Możesz kupić tą konsolę do gier! 

Różowa i do tego możesz włożyć 

w środeczek swoje jajko!

Zamów już teraz za jedynie 69.789

zadzwoń pod numer 669669669."

Bruna wyciągnęła z dupy telefon niczym w simsach i zaczęła dzwonić...

-Dzień dobry czy mogę zamówić Stoperan?

W czasie kiedy Bruna czekała na paczkę, zadzwoniła po konsolę.

-Chciała bym zamówić waszą konsolę w którą mogę wsadzić jajeczko.

Jakaś 1min i 39 sek później...

Bruna biorąc Stoperan usłyszała dzwonek do drzwi, całe szczęście wzięła leki przed dzwonkiem(nie wiadomo jak by się to skończyło)

-Dzień dobry.-powiedział kurier na czole miał napisane-"Pan z gangu kurierów konsol z jajkami"

-Bruna jestem.Chce pan zobaczyć mojego kaktusa? 

  Pan z gangu kurierów konsol z jajkami uciekł zostawiając paczkę, ale zapominając o pieniądzach. Bruna powiesiła pieniądze na drzwiach i poszła otworzyć paczkę.Niestety ta chwila nie była najpiękniejsza...Bruna zacięła się dywanem! Całe szczęście była zbyt przejęta i nawet nie poczuła. Kiedy już podłączyła zgodnie z instrukcją kable do TV (który był gruby jak sama Bruna) zaczęła grać!

-No dawaj, dawaj!!! Czy można zmienić kolor tej czarnej postaci?!-zapytała sama siebie.

Okazało się że Bruna jak zwykle zlamiła. Nie miała żadnej gry...

-Ej pała!-przywitała się z Ałgmestynem.

-Czego?...spałem jest 20:01. 

-Wstawaj i jedziemy kupować grę na moją konsole!

-Bez komentarza.-odrzekł Ałgmestyn. 

Kiedy wrócili z grą "Mortal Kombat 6x9 LIMITOWANA EDYCJA! (z dodatkiem LSD)". Usiedli razem i włączyli konsolę!

-Ja gram tym murzynem!-krzykną Pała. 

-A ja, a dobra... już nic...

 Co za emocjonująca walka... Bruna kopie w ścianę a Ałgmestyn nie może ogarnąć poruszania się i ciągle skacze w miejscu! Takie to było emocjonujące! Bruna i Pała byli tak podekscytowani jak normalnie na grzybobraniu! I nagle pur i puk. Bruna i Pała jednocześnie połamali pady... 

CDN...



Masło MaślaneWhere stories live. Discover now