,, To dopiero początek ''

17 1 1
                                        

Sora. Dziewczyna która wyróżnia się z tłumu, bo wierzy że nie jest taka jak inni.
Ma idola. Yuri. Chodzi na jego koncerty, Kupuje merch. Marzy o tym by idol się z nią spotkał.
Pewnego dnia Sora właśnie malowała się na koncert gdy zadzwoniła do niej jej przyjaciółka. Nani.
- Hejka Sora. Jesteś już gotowa? Będę za 5 minut, wychodź już bo nie będę na ciebie czekać :D
- Hej Nani. Tak, już wychodzę. Daj mi parę minut.

( Sora dokończyła makijaż. Ubrała się. I wyszła z domu. )

( Na dole )
- Wkoncu jesteś. Gotowa na koncert?
( Powiedziała Nani uśmiechając się )
- Tak. ( Uśmiechnęła się Sora ) Jedźmy już

- 5 Godzin później

( Korea- Godzina 16:42 )
Nie mogę się doczekać!
- Ja również. Biegnij pod barierki. SZYBKO!!!

...
( 17:00-22:00 ) - Koniec koncertu
( Wszystko było super. Lecz Yuri, śpiewał piosenkę dla swojej dziewczyny... )
Około godziny 18 Sora poczuła ukłucie w sercu.
Poszła kupić wodę, jednocześnie zatykając uszy.
Nani zauważyła że coś było nie tak lecz nie wiedziała co.
21:47- ...
Koncert powoli się kończył.
Sora podeszła do wyjścia by spotkać go jak będzie wychodził
o 22 idol zszedł ze sceny.

( Tu będzie po polsku żeby każdy zrozumiał ale rozmawiają po angielsku)

Hej! Yuri. Mogę zdjęcie. Proszę!
( Yuri obrócił się do Sory )
Jasne.
( Zrobił sobie z nią zdjęcie. Dał autograf. )

- Yuri. To mój numer. ( Sora podała mu karteczkę )
Mogłabym pójść z tobą na kawę. Czy coś takiego?
To moje marzenie.
( Yuri uśmiechnął się )
- Pewnie. Mam wolny czas. Jutro o 11
- Dziękuję!
( Sora wróciła do przyjaciółki )
- Nie uwierzysz!
- Hm?
- UMÓWIŁAM SIĘ Z YURIM NA KAWE!
- O to super. Ale prosze, chodźmy do hotelu
- Nani. Znowu się najebałas?
- Co? Nie prawda! ( Prawie się wywróciła ale Sora ją złapała )
- Dobrze. Wracamy..

( Następnego dnia )
Sora zjadła śniadanie. Wyszykowała się.
Pomalowała. Ubrała.
Wyglądała jak modelka!
( Wzięła torebkę i wyszła zostawiając Nani kartkę ze wróci niedługo )

13:00- Seul

Sora podeszła do Yuriego.
- Cześć.
- Hej. Miło cię widzieć

( Poszli na kawę )
( Gadali. Śmiali sie. Sora była zachwycona )
( Wieczorem poszli do klubu. )

02:00- W klubie

Poszli do wykupionego pokoju.
( Sora zbliżyła się do Yuriego )
Jesteś cudowny. Kocham cię...

( Yuri odsunął się )

- Mam dziewczynę. To tylko Kawa i 2 Drinki. Nie myśl sobie że coś nas łączy.
- Muszę już iść
( Yuri wyszedł )

( Sora stała tam. Jak słup. Torebka spadła na ziemię. A na twarzy pojawił się tylko przerażający uśmiech )

Wyszeptała.

,, To dopiero początek ,,


Ilość Słów- 405

To mój 1 Rozdział!

Co sądzicie? ( Naprawdę starałam się nad tym )

2 Rozdział już niedługo.
~ Mania

Fałszywe MorderstwoOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz