We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.

Rozdział 1 - Przebudzenie

16 1 0
                                        

Obudziłam się z gwałtownym bólem głowy.

Przez dłuższą chwilę nie otwierałam oczu. Miałam wrażenie, że cały świat wiruje, a każdy oddech kosztuje mnie więcej wysiłku, niż powinien. W ustach czułam gorzki posmak, a gardło miałam tak suche, jakbym od wielu godzin nie wypiła ani kropli wody.

Powoli uniosłam powieki.

Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam, był popękany sufit. Farba odchodziła z niego całymi płatami, odsłaniając szary beton. Z sufitu zwisała pojedyncza żarówka, kołysząca się delikatnie na kablu. Jej zimne światło sprawiało, że pomieszczenie wyglądało jeszcze bardziej ponuro.

Podniosłam się ostrożnie do pozycji siedzącej.

Rozejrzałam się.

Brudne ściany.

Stare, skrzypiące łóżko.

Niewielka szafka stojąca w rogu.

Metalowe drzwi.

Żadnych okien.

Żadnych zdjęć.

Żadnych dźwięków.

Tylko cisza.

Serce zaczęło bić szybciej.

– Gdzie ja jestem...? – wyszeptałam.

Nie znałam tego miejsca.

Nie wiedziałam nawet, czy nadal jestem w Los Santos.

Złapałam się za skronie i zamknęłam oczy.

Musiałam sobie przypomnieć.

Co się stało?

Dlaczego tu jestem?

W głowie panowała pustka.

Przez kilka sekund widziałam jedynie urywki obrazów, które nie chciały ułożyć się w całość.

Aż nagle wszystko wróciło.

Dzisiaj.

Miałam spotkać się z Maxem.

Musiałam powiedzieć mu coś bardzo ważnego.

Pamiętam, jak wyszłam z domu wcześniej, żeby się nie spóźnić. Park był niemal pusty. Powietrze było ciepłe, a wokół panowała dziwna cisza.

Usiadłam na ławce.

Wyciągnęłam telefon.

DO:!MAXIU<3

Już jestem. Czekam .

Schowałam telefon do kieszeni i zaczęłam rozglądać się za Maxem.

Po chwili ktoś usiadł obok mnie.

Nawet się uśmiechnęłam.

– Max... muszę ci coś powiedzieć.

Odwróciłam głowę.

Uśmiech natychmiast zniknął z mojej twarzy.

To nie był Max.

To był Rafael.

Patrzył na mnie spokojnie, jakbyśmy byli starymi znajomymi.

– Witaj ponownie, Molly – powiedział cicho.

Nie zdążyłam odpowiedzieć.

Poczułam nagłe ukłucie w udzie.

Spojrzałam w dół.

No Way HomeStories to obsess over. Discover now