لقد حدّثنا إرشادات المحتوى.
راجع أحدث الإرشادات لمواصلة مشاركة القصص بأمان.

Rozdział 1: Pozytywne aspekty

81 5 0
                                        

„Nie" - powiedział Severus Snape, kręcąc głową i patrząc z obrzydzeniem na Albusa.

„Nie, Albusie, nie możesz mnie o to prosić" - powiedział, a tłuste włosy lekko opadły mu na twarz, gdy po raz kolejny pokręcił głową.

„Proszę, Severusie, jesteś jedyną osobą, która przychodzi mi na myśl, która mogłaby go odpowiednio chronić" - powiedział łagodnie Albus. „Harry potrzebuje ochrony w tym roku, skoro profesor Umbridge tu uczy" - powiedział, pochylając się lekko do przodu i opierając dłonie na biurku. W kącie Fawkes cicho zaćwierkał, co sprawiło, że Severus zadrżał, patrząc na dyrektora.

„Ale dlaczego ja, Albusie? Czemu Minerva nie może tego zrobić?" - błagał, patrząc rozpaczliwie na starca.

„Ponieważ Minvera i tak ma dość zajęć, jesteś jedynym, Severusie" powiedział ponownie Albus, patrząc na mężczyznę, którego uważał za jednego ze swoich najbliższych przyjaciół.

„Ja..." Seveus przerwał, widząc desperację w oczach Albusa.

„Dobrze, zrobię to" - powiedział Severus, pochylając się do przodu, podczas gdy Albus odetchnął z ulgą.

„Dziękuję, Severusie" powiedział łagodnie, zanim pozwolił nieszczęsnemu Profesorowi Eliksirów wyjść z gabinetu.

Fawkes znów zapiszczał, a Albus skinął głową: „Rzeczywiście, stary przyjacielu, Severus będzie odpowiednią osobą do tego zadania, nawet jeśli jeszcze o tym nie wie".

HP/SS

Harry Potter westchnął, kopiąc drzwi do schowka pod schodami z przygnębionym wyrazem twarzy. Znów był zamknięty w wilgotnym, ciasnym pokoju, tylko tym razem było mu z tym dobrze. Zamknięcie tutaj oznaczało, że nie był poddawany leczeniu przez wuja i mógł lizać rany w zaciszu, starając się wyleczyć najlepiej, jak potrafił. Bolały go całe plecy, ale to nic w porównaniu z piekącym pieczeniem, które czuł „tam na dole". Wrócił do domu z czwartego roku w Hogwarcie całkowicie pokonany śmiercią Cedrika i powrotem Czarnego Pana, a Vernon to wykorzystał. Harry był jego nową ulubioną rzeczą, jego zabawką, jeśli można tak powiedzieć. Nie mógł się doczekać powrotu do Hogwartu, nawet jeśli oznaczało to stawienie czoła dramatom czarodziejskiego świata. Wszystko było lepsze niż siedzenie tutaj.

Poruszył się, sycząc z bólu, rozglądając się dookoła i zastanawiając się mgliście, która godzina. Wczoraj wieczorem otrzymał list od Dumbledore'a, w którym informował, że przyjedzie do szkoły wcześniej i że wyśle kogoś po niego dzisiaj w południe. Dursleyowie wyjechali na cały dzień, z powodu pracy Vernona, co oznaczało, że Harry miał być w środku pokoju, kiedy wrócą. Nie mógł się doczekać powrotu do Hogwartu, nawet jeśli był to prawie miesiąc wcześniej i nie miał pojęcia dlaczego.

Dźwięk otwieranych drzwi wejściowych sprawił, że Harry mocno się spiął. Czekał wstrzymując oddech, by zobaczyć, czy ktoś przyjdzie mu na ratunek, czy też Dursleyowie wrócą wcześniej.

„Panie Potter?" - rozległ się ckliwy głos Snape'a, sprawiając, że Harry odetchnął z ulgą. Kto by pomyślał, że kiedykolwiek poczuje ulgę, słysząc sarkastyczny głos profesora eliksirów. „Tu, profesorze" - wychrypiał, krzywiąc się na dźwięk gwałtownego wdechu i głośnego huku, gdy drzwi szafki wyleciały z zawiasów. „Co ty tu robisz, Potter?" - syknął Snape, choć zamiast spojrzeć na Harry'ego ze złością, profesor wyglądał na zaniepokojonego.

„Zamykają mnie tu pod ich nieobecność, żebym nie mógł narobić bałaganu w domu ani ukraść jedzenia" - odpowiedział Harry. On i Snape doszli do pewnego porozumienia w zeszłym roku, kiedy Severus odkrył, że Harry nie wiódł błogosławionego życia, jak wszyscy zakładali. Nigdy nie byli przyjaciółmi ze Snape'em, ale Mistrz Eliksirów złagodził swoje traktowanie Harry'ego, gdy odkrył pilnie strzeżoną tajemnicę.

Silver قصص لتهوسّ بها. اكتشف الآن