Prolog

6 1 0
                                        


Kruki

Zawsze były sprzymierzeńcami.

To ludzie

Ze strachu zostawili je na śmierć

Mężczyzna zawsze to wiedział Wstrzymał oddech . Gdy zapalał cygaro. On jednak nie był człowiekiem. On jednak nie bał się kruków.

Gdy siadał na brązowym skórzanym fotelu w swoim ciemnym gabinecie podniósł głowę by móc spojrzeć na jedynego towarzysza. Kruk stał na swoim miejscu oparty o kawałek drewna. Mimo ciszy między nimi zostało wypowiedziane co najmniej 1000 słów. Bo po to są relacje. Nie po to by mówić, tylko żeby rozumieć. Mężczyzna wziął kruka na ramię po czym usiadł przy biurku Na nim leżały kawałki pergaminu pióro atrament oraz lampka . Tutaj. Jego emocja się zmieniła. Być może nawet kruk był w stanie zobaczyć smutek. Żal do przeszłości której tak bardzo nienawidził. Tej rozpaczy po nieudanej miłości, To właśnie czuł mężczyzna. To właśnie poczuł kruk. Przy biurku było słychać twarde pismo pióra, trzęsące się ręce. Każde słowo było dla niego próbą dobra i zła. Próbą radości i rozpaczy. Które jest prawdą a które słodkim kłamstwem. Które jest ucieczką a drugie przeznaczeniem?

Droga Destiny

Zostałas wybrana

bez kłamstw

Zostałaś zmuszona, przeze mnie

Wiem że dużo rzeczy które się wydarzą. Będą złe

Bardzo złe

Lecz nie będziesz mogła się poddać

Będziesz musiała otrzeć łzy i ruszyć

Może nawet wyłączyć wszystkie swe uczucia

Na Pewno kogoś zranisz. Fizycznie i psychicznie

Ale dla kogoś to ty staniesz się powodem istnienia

będziesz jedynym ratunkiem

Wtedy

To nie ty będziesz najważniejsza

będziesz musiała podzielić swe miejsce

Wiem jednak że możesz, wiem że potrafisz

Gdy poczujesz się źle, przyleci kruk.

Będzie z tobą do końca.

Do samego końca

H


Mężczyzna rzucił pióro o blat

Nie mógł znieść stresu

Nie mógł znieść samego siebie

Jedyna jego wizja to był odrażający potwór niszczący wszystko co napadnie

Musiał być jednak gotowy

to była jego ostatnia szansa 

Veil of enchantmentsStories to obsess over. Discover now