Rozdział 1

5 1 2
                                        

Od 3 tygodni staram się dostać do ich klubu - wyżalam się siostrze która chyba nawet mnie nie słucha

- ale po co ci tam iść przecież one nic tam nie robią takiego

-nie????-wydarłam się na cały dom lecz chyba trochę za głośno -przecież one mają najlepszy kontent w mieście są mega popularne w necie.Ja muszę tam być

-dobra pomogę ci jakoś ale nie zawracaj mi już głowy ok???

-tak jasne dziękuję dobranoc

Dzień 8 rano szkoła

Idąc korytarzem słyszę za sobą wołanie

-Maya choć tylko

-słyszeliśmy że mega chcesz się dostać do naszego klubu to prawda ???

Jezu czy to naprawdę się dzieje

- t-tak

-to.oficjalnie jesteś członkinią naszego klubu witamy

-serio? dziękuję

-Ale wchodząc do nas wiesz że każda dziewczyna znika bez sladu
I nikt nie wie co się z nią dzieje ?

- tak wiem to

-musimy to jakoś rozwiązać . W sobotę jedziemy do domku kempingowego i pomyślimy zdala od ludzi

- wszystkie się zgodziły i poszliśmy na lekcje

Sobota 10 rano

-W końcu jesteśmy na miejscu zajmijcie swoje pokoje - powiedziała Jennifer najstarsza z grupy

Ja pójdę nazbierać trochę owoców zaraz przyjdę

- Dobra

Gdy przyszłam zrobiliśmy ognisko były pinaki i śpiewania ale coś mi nie dawało spokoju i było to blisko nas

Gdy rano wstaliśmy nigdzie niebylo olivii szukaliśmy ją po lesie w domku wszędzie dziewczyny pomyślały że pojechała w nocy do domu ale...
W łazience leżał jej telefon i coś tu nie grało...

Nagle przybiegła rozpłakana Livia

- dziewczyny p-paczcie ci mam to list ale....
- nie to nie może być prawda

List był straszny a treść jeszcze straszniejsza

"I KOLEJNA DO ZBIORÓW ALBO ZAMYKACIE KLUB ALBO CAŁY KLUB SAM ZNIKNIE CO WYBIERACIE ????"


You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Jun 08 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

ostatni post w @GOLD_DUSTStories to obsess over. Discover now