Jezu jak na nie nawidzę czwartków.
Niby to się powinno nienawidzić poniedziałków, ale ja nie lubię czwartków.
Dlaczego?
Bo w czwartki siedzie 8 godzin zamknięty z tymi debilami w placówce, zwanym szkołą, gdzie niby mamy się czegoś nauczyć, a i tak codziennie ktoś się z kimś bije.
I zazwyczaj biją się dla fabuły.
Cóż.... ja powinienem chyba przystopować, bo dzisiaj mi odjeli 10 punktów z zachowania, mimo, że to ja zostałem pobity, ale nauczyciele widzieli tylko to, że jej oddałem.
Była 05:40 jak wstałem z łóżka.
Naprawdę mi się nie chciało, ale wiedziałem, że jak znów się nie pojawię na lekcjach to będę niekasyfikowany.
W sumie to chyba, też muszę zacząć ćwiczyć na W-F'ie, bo mam jedynie 3 dwóje wagi 0.1, więc muszę trochę podciągnąć aktywność.
- MOGŁEŚ ZOSTAĆ W PRACY TO PRZYNAJMNIEJ MIAŁ BYŚ SPOKÓJ BO PRZECIEŻ TAM JEST TA KAROLINA I- - to mama. Od czasu, kiedy siostra się wyprowadziła rodzice się cały czas kłócą.
Spakowałem się na lekcje, przebrałem się, umyłem zęby i wziąłem telefon, po czym wyszedłem cicho z domu po czym zacząłem się kierować na przystanek autobusowy.
*15 minut później*
- No kogo me oczy widzą. Wspaniały, Han Jisung. Wiesz deklu, że dzisiaj jest kartkówka z niemca? I z matmy.
- Felix, zamknij jape. Naprawdę. Kolejne pały do kolekcji.
- Niemiecki jest łatwy.
- I kto to mówi. Przypominam, że w zeszłym semestrze ledwo zdałeś z języków obcych.
- Nie moja wina.
- Nie. W ogóle to nie twoja wina, że sobie jako języki dodatkowe sobie wziąłeś Polski i jakaś strona ciebie zachciała wziąć też Chiński. Ty wiesz, że praktycznie nic po Chińsku nie potrafisz.
- No tak~. Ale mam ciebie.
- I co ci to da?
- No~ mieszkałeś w Chinah i wiesz no~
- FELIX! ILE RAZY JA MAM CI POWTARZAĆ, ŻE MIESZKAŁEM TAM JAK MIAŁEM 2 LATA I GÓWNO Z TAMTĄD PAMIĘTAM!?
- Czego się drzesz idioto? Matka cię zdenerwowała czy ojciec nie wrócił do domu? - zaśmiał się Minho, który stał za nami.
- Ty, też się zamknij albo tak ci przywale, że tej twojej pięknej buźki nie zobaczą już nawet twoje koty.
- Nie zrobisz tego. - powiedział spokojnie.
- No racja. Nie zrobię. Szkoda mi nowych butów na takiego idiote ja ty. - odparłem, po czym starszy poszedł. - W końcu.
- Kto to był? - zapytał blondyn.
- Nie ważne. - przecież, nie powiem mu, że podoba mi się typ, który denerwuję mnie od kąd tylko pamiętam.
- Okej. Emmmm~ to jaki jest twój ulubiony pierwiastek chemiczny?
- Co kur-
- HAN JISUNG! DO DYREKTORA W TĘPIĘ EKSPRESOWYM! - krzyknęła szkolna pedagog.
♤●◇●¡-*€&!(",¥\♤○◇,♡○◇°¿○◇°●♡°◇
Dobra witajcie kochani ♡
Jak się czujecie?
Ja się muszę wam pochwalić - mam chłopaka
Xd
Dobra.
10 maja mam urodziny więc dziękuję wam za to, że jesteście tu ze mną już ponad rok od mojego dołączenia, jesteście niesamowici ♡
A teraz kwestia piosenek:
"REDRED" od Cortis i "Back to life" od Han'a (skz) to moje piosenki tygodnia.
No po prostu kocham 🩷
YOU ARE READING
Gossip
FanfictionMinho ma ego wywalone w kosmos, Jisung ma problemy rodzinne, A szkoła ma problem z nimi oboma. Reszta wyjdzie w praniu ♡ Rozdziały będą raczej krótkie
