Życie byłoby piękne gdyby nie GiOrgiO LiQuiDo i mecz z FC Hydra. Jedyny gracz, którego tam tolerował to był Shane. Dlaczego? Bo nie był alkoholikiem jak Liquido i beksą jak kapitan Hydr - Skipper. Mniejsza z tym.
Lot z RPA do Francji, a potem statkiem z wybrzeża do pływającego stadionu. Boże kto to wymyślił. North jak bardzo kochał morze tak bardzo chciał, aby jakaś Hydra połknęła cały pływający stadion i zjadła Liquido bez zostawienia ani jednego włosa z jego obrzydliwego irokeza
^
- Nienawidze Liqui...
- SKOŃCZ - krzyknęli wszyscy, razem z trenerem i Spenzą znajdującymi sie na statku.
Nie było dnia kiedy North Shaw nie wspomniał o Francuzie. Wszyscy stwierdzili, że to już obsesja i jest ona mocno odwzajemniona ze strony Liquido.
Tak naprawde ktoś wie kiedy to się zaczęło? Ci panowie dogryzali sobie od samego początku i nie znali umiaru. Czasami kapitanowie obu grup myśleli, że North i Liquido zaraz zaczną sie napierdalać jak sumo. A wiecie sumo biją sie prawie nago
^
Liquido oraz Shane znajdowali się na południowym brzegu stadiony. Z tamtąd miał przypłynąć statek Supa Strikas
- Wiesz co, Liquido - North nie jest taki zły...
No i Shane pożałował swoich słów. O Jezusie. Tak mocno dostał w głowe, że mogłoby się wydawać, że zaraz wpadnie do wody.
- NIE JEST TAKI ZŁY?! Słodki Trytonie... a ja myślałem, że mam w tobie przyjaciela - powiedział dramatycznie Giorgio, ocierając oczy od niewidzialnych łez rozpaczy.
Od tego momentu Shane sie nic nie odezwał.
Po dłuuugiej chwili stania w ciszy, i to naprawde długiej, Shane wkońcu odszedł i wszedł do środka pływającego stadionu
^
Liquido czekając na statek Supa Strikas przechadzał się po brzegu pływającego stadionu. W jego głowie istniał tylko obraz jego i tego zasranego obrońcy, o blond włosach, które nawet nie przypimina afro oraz brudce, w której pewnie pojawiły się już mole. (Obaj macie hujowe fryzury)
Mineła chyba godzina, a Francuz zdążył już przejść pół maraton w okół stadionu.
Nagle usłyszał ten wścibski californijski akcent
- Hey colgate! Nie bolą cie już nóżki od chodzenia w kółko? Uważaj bo nie dasz rady dogonić Skrętnego Tygrysa nawet gdyby miał ubrany pas obciążeniowy - Dokuczył mu Australijczyk, zbliżając się do niego pewnym oraz drwiącym krokiem
- Pft! Chciałbyś! Nawet po wypaleniu całej paczki cieńkich malboro mam lepsza kondycje od ciebie. Stanie w polu karnym i czekanie, aż piłka sama do ciebie przyjdzie musi być taaaakie męczące - zadrwił z niego Liquido, przykładając do jego klatki piersiowej palec wskazujący i odpychając go lekko do tyłu
- Mam nadzieje, że ta twoja stara deska surfingowa złamie sie w pół kiedy twoje piwne brzusisko na nim stanie - dopowiedział Liquido, krzyżując ręce na klatce piersiowej
W tym momencie wiedział, że nie ma racji. Widział tyle razy zdjęcia Northa na plaży bez koszulki udostępnione przez media, że czasami sam dostawał kompleksów na temat swojego ciała. Ale to tylko tymczasowo.
^
- Dobra, North! Ruszaj się!
Ich zadziorną walke przerwał im krzyk trenera Supa Strikas, który był gotowy wyrwać blondynowi te jego piękne kudły z afro
![Float away [NorthQuido]](https://img.wattpad.com/cover/410104622-64-k45383.jpg)