W czarnym wietrze świata zimnych dni ,
w opadach popiołu czarnego smutku ...
Zziębnięty oplotłem się w szal -
z włókien Zapachu i Ciepła Twych pieszczot i szeptów .
Ogrzewam się !!!
W Ognisku wspomnień Żaru zatopionego w Blasku oczu Twych ...
strzelają jak drwa –
obrazy uczucia Ognia Twej Bliskości .
W śladach Twych stóp ...
Wycieńczony -
na chwilę przysiadłem .
A Blada mgła ...
Puściła Przegnana Szare -
Skostniałe me dłonie ...
Zmarznięte me serce zasypiało już ...
z rzadka wydając –
cichy i nikły ...
w lodowatej klatce stękając –
wyjąc w pogrzebowej nucie ...
ledwo słyszalny -
gasnący ton ...
W ciepłych dłoniach myśli Twych –
Przebudziło się !!!
Łapiąc oddech Znów ...
Wrzący -
Topiąc lodu pręty krat duszących je w uścisku swoim -
W Objęciach Królowej Śmierci .
Wrzący stał się zimny świat !!!
Topiąca się w popłochu czerń –
Odsłoniła kolory tęczy .
Dobiegł zapomniany zapach mnie ...
Uniosła łąkowych słodka kwiatów woń –
Porwała w tan
akompaniujących ptasich śpiewów melodii ...
Róż Radości okrył moją twarz –
w Uśmiech Przetapiając
smutku posępne zmarszczki ...
I ... Niby Ten Sam ...
Wciąż Stary Mój ...
A Jakże Zmienił się .
Zimny Zmarznięty Czarny Mój Świat – te kilka chwil,
w których Dziś Ty – przez kilka Dziś chwil ...
Daleko ...
Oderwana -
od mojej ... Twoja Dłoń .
