☆Upadły Anioł☆

31 2 52
                                        

Był wieczór. Wszyscy spali oprócz dwóch aniołów. Emily oraz Sir pentiousa

Emily pocichu weszła do pokoju swojego przyjaciela z popcornem, żelkami, czekoladkami i innymi różnymi przekąskami.

-Heja Pentious!-wykrzyczała Emily.

Sir pentious odwrócił wzrok od telewizora i spojrzał na dziewczynę

-Cii! Zapomniałaś że każdy już śpi?-uciszył ją.

-ah no tak..zapomniałam..upsi

-ah Emily..cześć, chodź siadaj bo mam do opowiadania!

Emily usiadła na łóżku a obok siebie położyła przekąski.

Sir pentious usiadł koło niej

-Charlie mi mówiła że jacyś The Vee's jej znowu zepsuli dzień..kto to jest?-zapytała zaciekawiona dziewczyna

-oh The Vee's..oni są okropni gdy ich zobaczysz uciekaj, ogólnie to tak..Valentino jest..

Rozmawiali tak przez półtorej godziny o The Vee's

-Oni są okropni!-krzyknęła dziewczyna.

-trochę tak..-odpowiedział

Nagle ktoś wszedł do pokoju

-Czy wy nie powinniście już spać?-zapytała zaspana Sera

-DO SPANIA GÓWNIARZE!!-wykrzyczała również zaspana Lute

-och przepraszam..-wymamrotała Em.

-już idziemy-powiedział Pentious

-MAM NADZIJĘ BO MI PRZESZKADZACIE!!-Wykrzyczała znów Lute

Emily posprzątała papierki po słodyczach i poszła do swojego pokoju

Rano wszyscy spotkali się w pokoju nie pamiętam czego

-Uwaga-rozpoczęła Sera tym samym zagłuszając wszystkie rozmowy Aniołów obecnych w pomieszczeniu-Po ostatnich wydarzeniach..chcę wznowić eksterminację.-

Każdy spojrzał na Serę z niedowierzaniem

-Co!? Chyba sobie żartujesz!? Sera! Wiesz że to nie było dobre!-wykrzyczała Emily zawiedziona pomysłem siostry

Sera poprawiła włosy ignorując protesty swojej młodszej siostry

-Teraz będziesz mnie ignorować!? Nie mamy prawa ich zabijać! Hotel Charlie działa!-próbowała uratować sytuację wspominając o Hazbin Hotelu który służy do odkupienia dusz.

-Emily! Wiesz ile potrwa odkupienie wystarczającej ilości dusz!? Muszę coś zrobić..jestem Seraphinem!-w końcu postanowiła odpowiedzieć.

Wszyscy patrzeli raz na jedną raz na drugą, woleli się narazie nie odzywać by nie pogorszyć sprawy

-Właśnie! Jesteś Seraphinem i chcesz zabijać te niewinne duszę!-Emily zacisnęła pięści próbując się nie rozpłakać.

-One nie są takie niewinne Emily! Przecież dlatego są w piekle!-Sera powoli traciła cierpliwość, ale wierzyła że Emily zaraz wszystko zrozumie i da sobie spokój.

-To nie jest wyjście Sera! Każdy już wie że odkupienie jest możliwe więc też będą próbować! Jest szansa!-próbowała przekonać Serę..ale też wszystkich.

-Właśnie że jej nie ma!-wykrzyczały Sera oraz Lute naraz.

Spojrzenie Emily przerzuciło się z siostry na Lute.

-Lute..wiem że chcesz się zemścić że zabili Adama..ale-wtrącił się Abel, lecz nie dokończył bo Lute już mu przerwała.

-Nie wspominaj!-krzyknęła wściekła

We are not the same~Stories to obsess over. Discover now