Mówią, że jeśli będziesz wystarczająco długo patrzeć w mrok, mrok w końcu zacznie patrzeć na ciebie.
Moim mrokiem był on. Stał zawsze dwa kroki za mną, niewidoczny dla blasku fleszy, ale boleśnie obecny w każdej sekundzie mojej wolności, która była tylko iluzją. Nie był przyjacielem. Nie był też zwykłym wrogiem. Był moim prywatnym końcem świata, ubranym w idealnie skrojony, czarny garnitur.
Wytwórnia Onyx Paradigm dała mi go, bym nigdy nie czuła się sama. Nazwali go moim „cieniem", chcąc odebrać mu ludzką twarz i zamienić w kolejny punkt w kontrakcie. Ale z czasem to słowo nabrało dla mnie innego znaczenia. Stało się prawdą o tym, kim dla siebie jesteśmy – dwiema istotami skazanymi na mrok, których nie da się od siebie oddzielić.
Cień nie pyta o zgodę. Cień nie ma uczuć. Cień po prostu jest – przypominając ci o każdym kłamstwie, które wyśpiewujesz do mikrofonu, i o każdej bliźnie, której nie masz odwagi dotknąć.
Nazywam się Carmen i właśnie uczę się, że najniebezpieczniejsze nie są potwory, które nas gonią, ale te, które mają nas chronić.
*****
Witajcie w świecie, gdzie blask fleszy oślepia, a cisza za kulisami bywa bardziej bolesna niż krzyk tłumu.
Onyx Shadow to historia o uwięzieniu, mrocznych układach i cieniu, który stał się jedynym towarzyszem w złotej klatce. Jeśli kochasz klimaty dark romance, skomplikowane relacje i bohaterów z przeszłością, której nie da się zapomnieć – jesteś w dobrym miejscu.
To moja pierwsza historia tutaj, więc każdy gwiazdka (★) i komentarz są dla mnie ogromną motywacją do dalszego pisania o Carmen i jej Cieniu.
Zostańcie na dłużej, inksomniia
YOU ARE READING
Onyx Shadow
RomanceMówią, że głos Carmen jest wart miliony. Dla wytwórni Onyx Paradigm nie jest ona jednak artystką - jest żyłą złota, którą należy eksploatować do ostatniej kropli krwi. Kiedy Carmen, zmęczona życiem w luksusowej klatce, podejmuje desperacką próbę odz...
