Prolog.Koniec starej przyjaźni.

8 1 4
                                        

23.11.2022 rok (Nathan)

Niedługo był koniec roku zawsze spędzałem go z swoim najlepszym przyjacielem w którym się chyba zauroczyłem  ale to bez sensu bo nie miał bym nawet u niego szans.
Pozatem on nie jest jebanym pedałem tak jak powiedział by to mój ojciec. Ale cóż życie co prawda nie dziwię się mu kto by chciał kogoś takiego jak ja, bo na pewno nie on. Niestety ostatnio w jego zachowaniu zacząłem zauważać dziwne rzeczy.

Jedną z nich było to że zaczął się ode mnie coraz bardziej oddalać a to naprawdę dziwne ponieważ od zawsze byliśmy nie rozłączni czyżbym mu się znudził??

Na samą taką myśl posmutniałem. W tym momencie z rozmyśleń wyrwał mnie dźwięk dzwonka do drzwi. Szybko zerwałem się z miejsca w którym przed chwilą siedziałem z myślą że to mój przyjaciel szybko otworzyłem drzwi niestety bardzo się myliłem

– Dłużej nie mogłeś otwierać tych drzwi?!– powiedziała jak zwykle z pretensją moja rodzicielka. Z matką nigdy nie miałem dobrej relacji gdyż większość czasu kiedy byłem małym dzieckiem była w pracy wogule się mną nie interesując. A po śmierci mojego taty stała się jeszcze bardziej nieznośna niż była wcześniej. Przez pierwszy rok było to dla mnie bardzo, bardzo  nieznośne.

Teraz po czasie przyzwyczaiłem się do tego i mam to gdzieś. Dopiero teraz zorientowałem się że od prawie 7 minut stoję jak głupek w tym samym miejscu przy drzwiach więc nic nie odpowiadając jej na wcześniejsze słowa poszedłem do swojego pokoju.

Od tygodnia nie zamieniłem z matką żadnego słowa. Ale jej to chyba za bardzo nie przeszkadzało ale szczerze nie będę kłamać ja też nie narzekam nigdy nie lubiłem z nią rozmawiać zawsze odpowiadała jak bym był jej wrogiem a nie jedynym synem jakiego ma.

W tym momencie wyciągnąłem telefon i napisałem do Leo czy chce gdzieś wyjść

Mądrala<3

:: Ja
Hej Chcesz się
Może dziś spotkać?
Wyjść gdzieś?

::Mądrala
Ta hej wiesz co
Dziś nie mam czasu.
Pa.

::Ja
A okej papa.

I to była ostatnia konwersacja jaką z nim miałem. Przestał się do mnie całkowicie odzywać i mnie ignorował

(Tydzień później)

Minął tydzień od kąd Leo mnie ignoruje. Postanowiłem odpuścić i przestać się starać o to żeby zwrócił na mnie swoją uwage bo widzę że nie wychodzi mi to ale muszę przyznać płakać mi się chce zawsze jak słyszę jego śmiech na korytarzu z jego nową grupką znajomych, bo kiedyś to ja byłem osobą z która się tak z nim śmiała i już bardzo mi brakuje kontaktu z nim.

___________________________________________
411 słów

Hej postanowiłam napisać książkę na początku myślałam żeby napisać jakiegoś fanfika ale rozmyśliłam się z tego pomysłu więc tak to wyszła książka o Nathanie i Leo

Nawet jak nikt nie będzie tego czytał to pisze to dla zabicia czasu i mam w chuju interpunkcję nie umiem pisać książek pomimo że jest to moja 3 żadnej nie zakończyłam na innym koncie  jak będę miała czas będę pisać nowe rozdziały ale czasami może być tak że będą się pojawiać rozdziały raz na 2 miesiące bo moja pamięć jest tak do dupy że pewnie już jutro zapomnę o tej książce dziś ten prolog jest króciutki bo nie miałam dużo czasu a chciałam go wstawić to tyle <3

STAN_BOYNEXTDOOR Autorka<3

Friendly LoveWhere stories live. Discover now