depresji nie zawsze widac

9 0 0
                                        

Dzień jak codzień kolejne kłótnie rodziców w ciągu tygodnia staram nie robić się kresek nie mam już miejsca na ręce więc się powstrzymuje. #w szkole# szedłem se w słuchawkach i książkami i nagle jakiś cygan bo inaczej nazwać nie można wpadl na mnie i odrazu: JAK CHODZISZ KURWO ZAJEBAĆ CI PAJACU JABANY WYPIERDALAJ Z MOJEJ DROGI SMIECIU. Podniosłem upadnieta słuchawkę przeprosiłem bo wypada przeprosić, i poszlem pod sale. I co kurwa nagle wchodzi ten cygan I gada że jest nowy pomysłem sobie: o japierdole mam przejebane. Nie zgadniecie kto do mnie napisal po lekcjach nikt inny jak cygan. Masakra wzywywal mnie od najgorszych a teraz przeprasza już nie rozumiem oco mu chodzi chce się kłócić i przyjaźnić nie wiem oco mu chodzi. #w domu# rodzice kłócą się już tego więcej nie wytrzymuje już miałem zrobić parę kresek ale miejsca na rękach nie było więc chciałem zrobić co innego ale akurat wtedy napisał on. Można powiedzieć że mi życie uratował ale bym w to nie uwierzyl, pisalismy około 1,5h trochę się o nim dowiedziałem i wydawał się miły. W szkole się nie zmieniło zlewał mnie oczami. Czułem się jakbym zrobił coś źle.#na matmie# siedziałem sobie w ławce nic specjalnego, pan wziął mnie do tablicy
-kurwa znowu to samo. Powiedziałem
Podszedłem do tablicy i zacząłem rozwiązywać jakieś rozwiązanie z dupy.
Dostałem jedynkę a ten cygan oczywiście walną tekstem o którym nikt miał się nie dowiedzieć.
- jedyne co osiągniesz to chyba to co twój ojciec. Cała klasa wybuchła śmiechem nie wiedząc oco chodzi. Wziąłem plecak wyszlem z sali weszlem do łazienki I to zrobiłem..

Chciałem to wszystko zakończyć lecz się nie udało, zasłoniłem rany i wyszlem z łazienki przy umywalkach spokalem jakiegoś typa z czarnymi włosami zapytal się co tu robie z plekackiem w ciągu dnia. Nie wiem głupi jakiś byłem i powiedziałem mu To wszystko zrozumial tobo mówi że też ma tak i zostawił mi swój numer telefonu.
#w domu# napisal do mnie ten chłopak ma dziwne imię chyba hyunjin? Ale miły jest jutro wychodzę z jego znajomymi myślę że będzie fajnie i wkoncu znajdę jakiś przyjaciół#następnego dnia# więc tak właśnie wróciłem z spotkania był jakiś chb han? I banchan? Ale byli mili, byliśmy na kebabie i śmieliśmy się z jakiegoś typa bo przytulał się do ławki jak do kobiety wkoncu poczułam że jestem wartościowy wkoncu poczułem że nie chce robić tego gówna. Tego samego dnia wyrzuciłem wszystkie rzeczy z tym związane.

W środku wszystko cichnie..Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora