Echo Niewypowiedzianych Słów

26 6 12
                                        

Wojenny czas nasze dłonie rozdzielił
Bomba wybuchła, pistolet wystrzelił
W nieustannym strachu płynie życie
Jak bez Ciebie nadal mam stać na szczycie?
Miłość wśród bomb i krzyku się nie spełni
Bez Ciebie świat pogrążony w czerni
Serce wciąż tęskni za Twoim spojrzeniem
My zawżdy pozostaniemy marzeniem
Szepty tęsknoty w pustkę szeptane
Rozsypują się budynki ceglane
Na froncie zgubiliśmy naszą miłość
O szczęśliwe zakończenie wątpliwość
Wojna każdy wspólny dzień nam odebrała
Moja dusza z każdym dniem umierała
Czy on żyje? Czy jeszcze nas pamięta?
Droga do szczęścia, a furtka zamknięta
Widząc to, co na świecie się odbywa
Każdy gest, każda mina jest fałszywa
,,Kochać" zaczęło znaczyć co innego
Kruchego, ważnego, lecz wciąż silnego
Na samą myśl o Tobie, Twoim głosie
Proszę!
Pragnę zadecydować o naszym losie!
Obrócić historię w całym jej biegu
Nie wniwecz czekać na opady śniegu
Oglądam się nieustannie za siebie
Zamiast nas, widzę tylko wspomnienie
Wojenny czas nasze dłonie rozdzielił
Bomba wybuchła, pistolet wystrzelił


Zawżdy - zawsze
Wniwecz - na nic

Echo niewypowiedzianych słówStories to obsess over. Discover now