Jestem bardzo podekscytowana ! Jutro piszemy jeden z ważniejszych egzaminów w naszym życiu! Co jeśli mi źle pójdzie? Niee, nie może tak być. Na bank będzie dobrze.
To właśnie była cała Olivia. Rozbudzona, rozczochrana i rozemocjonowana- moje totalne przeciwieństwo. Właśnie to w niej uwielbiam. Ja ją uspokajam , a ona mnie rozbudza gdy potrzeba. Nawzajem się wypełniamy.
-Bez przesady, nie jest aż tak ważny, nie zmieni twojego życia.
-Żartujesz sobie?! Mogę nie dostać się do szkoły , jeśli jej nie napisze.
I to znowu się stało. Poczułam to znajome ukłucie w sercu, które tak długo starałam się ignorować.
Mianowicie mam na myśli to, że już za parę godzin się rozstajemy. Jutro piszemy egzamin ósmoklasisty, co oznacza, ze kończymy ósmą klasę i każdy pójdzie w swoja stronę . Nie byłam w stanie się z tym pogodzić .
Byłam osobą, która ma mały okrąg bliskich osól. Miałam Olivie i ona mi starczała . Ona nie będzie mieć problemu, aby znaleść sobie nowe koleżanki, jednak jak mówiłam- ona była moim totalnym przeciwieństwem.
—
Była historia i siedziałyśmy z Olivią w ostatniej ławce. Zawsze się na niej śmiałyśmy i wygłupiałyśmy, do tego stopnia , że pan Smith miał nas dość. Kochałam tą lekcje. Jednak nie tym razem.
Spojrzałam na zegarek na mojej lewej ręce. Czternasta dwadzieścia.
Nagle zadzwonił dzwonek.
Ostatni dzwonek, którego tak bardzo się obawiałam. Spojrzałyśmy na siebie i przytuliłyśmy się mocno, po czym zaczęłyśmy płakać sobie w ramiona.
—
Siedziałam na łóżku , po szkole i godzinach płaczu. Nie miałam totalne głowy do nauki a jutro pisałam ważny egzamin. Obiecałam mamie , że będę się uczyć gdy ona i tata będą w pracy.
Nagle do drzwi zapukała moja siostra.
-Angel , czego chcesz.
Spojrzała na mnie prześmiewczym wzrokiem.
-Myślałam , że się uczysz.
-A co niby robie , mądralo?
-Leżysz i oglądasz tik toki.
-Masz tylko 11 lat, jak będziesz starsza i będziesz miała dużo nauki to zobaczysz, że potrzebna jest przerwa.
-Jak tam chcesz.
Po czym wyszła i zamknęła drzwi.
Przynajmniej to zrobi.
Odłożyłam telefon na bok , po czym spojrzałam w sufit.
-Hej, spójrz na mnie .
Otworzyłam szeroko oczy , po czym spojrzałam przed siebie.
Przed moim łóżkiem stała niebiesko-skóra kobieca postać , z jasno-różowymi włosami i oczami tego samego koloru. Była ubrana w dresy o szarym kolorze oraz biały top.
-KIM TY JESTEŚ???
-Twoim stróżem.
Myślałam, że się przesłyszałam.
-Moim kim?
-Stróżem. Zsyłają mnie na ziemie , żeby tacy ludzie jak ty mnie zepsuli sobie życia.
Próbowałam mrugać ile sił wlezie, ale to nic nie pomagało. Ona wyglądała tak realistycznie.
-Przestań mrugać , nie zniknę.
-Czy ja mam schizofrenię ?
-NIE. Słuchaj , musisz iść uczyć się do egzaminu.
-Nie mam siły.
-Wiem, że tak mówisz ale uwierz, zarwij jedną noc a dostaniesz 100% z angielskiego, 74% z matematyki i 89% z polskiego.
-Skąd znasz moje wyniki?
-Nie mogę powiedzieć skąd , ale zaufaj mi. Gdy jednak zdecydujesz się nie uczyć , będziesz miała 71% z angielskiego, 23% z matematyki i 39 % z polskiego. Nie dostaniesz się do szkoły , którą sobie wybrałaś.
Patrzyłam na nią przez dłuższą chwile , po czym mrugnęłam któryś raz i zniknęła . Gdyby nigdy nic.
To musiała być moja wyobraźnia.
Nie wierze jej. To była tylko moja głowa. Przepłakałam cały dzień i tak się niczego nie nauczę.
Położyłam się więc spać o 21 z książką obok głowy, decydując się do niej nie zaglądać .
ВЫ ЧИТАЕТЕ
Stróż
Подростковая литература14-letnia Hester jest coraz bliżej napisania jednego z ważniejszych egzaminów w jej życiu- uważała jednak inaczej . Z pomocą przychodzi jej stróż , aby sprowadzić ja na dobrą stronę. Czy pójdzie za głosem serca czy mózgu?
