Morze ktore nie zapomina

0 0 0
                                        

Minął rok.

Miasto było inne – bardziej ciche, jakby z każdym moim krokiem próbowało od nowa ułożyć się w coś, co da się nazwać „domem". Zaczęłam studia psychologiczne w małym miasteczku nad oceanem. Paradoksalnie – uciekłam w miejsce, które tak bardzo przypominało mnie samą. Ciche fale, silne przypływy, nagłe burze.

Wszystko było „nowe".
Nowy pokój, nowi ludzie, nowy rytm.
A jednak codziennie rano, kiedy wychodziłam z akademika i słyszałam szum wody – przypominałam sobie jego głos.

„Nie można być wolnym, jeśli się wciąż za kimś tęskni."

Nie wiem, dlaczego ta fraza została we mnie. Może dlatego, że powiedział ją tuż przed tym, jak zniknął. A może dlatego, że sama zaczynałam ją powtarzać sobie jak mantrę – jak kłamstwo, w które próbujesz uwierzyć.

Widziałam go jeszcze raz – wtedy, na promenadzie. Ostatni raz. Przeszliśmy obok siebie jak dwójka obcych ludzi. Bez słów. Tylko jego spojrzenie – trochę ciepłe, trochę złamane – przypomniało mi, że wciąż istnieje jakaś wersja mnie, która chciała do niego pobiec. Ale ta wersja już nie miała siły.

Zajęcia zaczęły się powoli. Większość ludzi była podekscytowana. Ja po prostu... obserwowałam.
Jedną z pierwszych rzeczy, które nas pytali, było:

„Dlaczego chcesz zostać psychologiem?"

Moja odpowiedź? Cisza.

Bo jak wytłumaczyć, że chcesz zrozumieć cudzy ból, bo sama nie poradziłaś sobie ze swoim?

Wieczorami pisałam. Tak po cichu, dla siebie. Czasem o Rafe'ie, ale coraz częściej... o sobie.
O dziewczynie, która próbowała kogoś uratować, aż sama się w tym zgubiła.

Aż pewnej nocy, ktoś zapukał do moich drzwi.

Nie znałam go. Ciemna kurtka, lekki zarost, głos spokojny, ale oczy zbyt intensywne.

– „Emily Harper?"
– „Tak. A ty...?"

W dłoni trzymał list. Papierowy. Ręcznie napisany.

– „Poproszono mnie, żebym ci to przekazał. Od... Rafe'a."

Serce mi stanęło.
Nie wiedziałam, czy to żart. Czy to jakiś chory eksperyment losu. Ale ręce zaczęły mi drżeć, zanim zdążyłam go otworzyć.

Na kopercie nie było nic, poza jednym słowem.
„Przepraszam."
________________
305 slow
Czuje w sobie pustke

Du hast das Ende der veröffentlichten Teile erreicht.

⏰ Letzte Aktualisierung: Jun 23, 2025 ⏰

Füge diese Geschichte zu deiner Bibliothek hinzu, um über neue Kapitel informiert zu werden!

NieobecnyWo Geschichten leben. Entdecke jetzt