Prolog

198 13 4
                                        

Dzisiaj ojciec znowu mnie uderzył , ale w sumie kto by się spodziewał. Zawsze gdy wraca z baru musi odreagować. Jego bar bankrutuje i gdyby nie ja to dawno już pozdychalibyśmy z głodu , a mama mama leży od 2 lat w szpitalu i nie zapowiada się aby prędko miała z niego wyjść. Jest chora na raka płuc , leczenie kosztuje za dużo. Ojciec ma wywalone , że jeśli nie przyłoży się do swojej pracy to jego żona umrze. Ja za to mam 17 lat i staram się jak mogę. Pracuje na etat , bo na więcej nie chcą mnie przyjąć. Nie pamiętam kiedy ostatni raz wyszłam na zakupy z koleżankami czy kupiłam sobie perfumy. Poza tym koleżanki straciłam już dawno została tylko Caroline , która wspiera mnie jak może , bo wszystkie inne stwierdziły ,,Alice jesteś zbyt nudna" tylko , że nie wiedziały o tym , że prawie nie stać mnie na jedzenie .Wszystko absolutnie wszystko oddaje na leczenie. Lekarze mówią , że moja mama umrze , ale ja w to nie wierzę staram się jak mogę czasami zawalam naukę co skutkuje ojcem... Ale warto jeśli ona przeżyje , jeśli wyzdrowieje uciekniemy od tego potwora. To jej właśnie obiecałam więc jest o co walczyć.

Secret love Where stories live. Discover now