Rozdział 1: W rezydencji Blackwood

18 2 0
                                        


W eleganckiej rezydencji Vercasów odbywało się przyjęcie z okazji osiemnastych urodzin Carli. Charlotte Silnar, ubrana w wymuszoną przez matkę, Dianę, suknię, czuła się nieswojo wśród bogatych i wpływowych gości. Jej ojciec, Robert, z uśmiechem obserwował ją z oddali, ale wiedziała, że i on jest pod wpływem Diany.

- Wyglądasz zjawiskowo, kochanie - powiedziała Diana, poprawiając jej włosy. - Musisz zrobić dobre wrażenie.

Charlotte westchnęła, czując na sobie ciężar oczekiwań. W tłumie zauważyła Jaspera, który rozmawiał z Carlą. Miał w sobie coś, co przyciągało jej wzrok.

- Cześć, Charlotte - usłyszała nagle. To był Simon, przyjaciel Carli. - Wyglądasz pięknie.

- Dziękuję, Simon - odpowiedziała, starając się uśmiechnąć.

- Carla organizuje grę. Chcesz dołączyć?

- Jasne - zgodziła się, wdzięczna za możliwość oderwania się od presji.

Gra okazała się serią zagadek i wyzwań, które miały na celu zintegrować gości. Podczas rozwiązywania jednej z nich, Charlotte i Jasper znaleźli się w parze.

- Jestem Jasper - przedstawił się, uśmiechając się.

- Charlotte - odpowiedziała, czując, jak jej serce przyspiesza.

- Ta zagadka jest trudna - zauważył.

- Zgadzam się - odparła, skupiając się na zadaniu.

Wspólnie pracowali, wymieniając pomysły i śmiejąc się. Charlotte poczuła, że w jego towarzystwie jest inaczej, swobodniej.

- Udało się! - krzyknęła, gdy wpadli na rozwiązanie.

- Mamy to! - zaśmiał się Jasper, a jej serce zabiło mocniej.

Podczas gdy reszta grupy świętowała, Charlotte i Jasper stanęli obok siebie, wymieniając spojrzenia.

- Muszę iść - powiedziała nagle, przypominając sobie o obecności matki.

- Do zobaczenia? - zapytał Jasper.

- Na pewno - odpowiedziała, uśmiechając się.

Diana już na nią czekała, z niezadowoleniem w oczach.

- Co tak długo? - zapytała. - Musisz być bardziej towarzyska.

Charlotte westchnęła, wiedząc, że wieczór dopiero się zaczyna.

- Muszę już iść - powiedziała, a w jej głosie zabrzmiała nuta smutku.

- Do zobaczenia, Charlotte - odpowiedział Jasper.

***

Jak wam się podoba dajcie znać zależy mi na⭐ i na kom.

All off your limitsWo Geschichten leben. Entdecke jetzt