Abbiamo aggiornato le nostre Linee Guida sul Contenuto.
Consulta le linee guida più recenti per continuare a condividere storie in sicurezza.

Trudne życie dziecka

46 9 4
                                        

Bycie dzieckiem nie jest łatwe
Rodzimy się by kochać
Lecz czasem się zdaje że by płakać
Że tylko w filmach dziecko jest kochane

Jest się zależnym od rodziców
Mało jakiejkolwiek wolności
Zamknięci w ciągłej zależności
Bez pieniędzy do wyleczenia smutków

I tak tkwi się
Zależni, płaczący
Chłonący wszystkie bóle rodziny
Bez głosu gdy wali się życie

Tłucze się w kraty
Krzyczy by przestać
Mroku w duszę nie wlewać
Krzyki zamieniają się w szepty

Kto ochroni?
Nikt nie widzi
Po omacku rodzic prowadzi
Też uczony tylko matmy i historii.

Drogie dzieci,
nastolatki, prawie dorośli
Poczekajcie proszę chwilę
Będziecie kiedyś mieć własne życie

Przyjdzie czas
Gdy sami zdecydujecie o przyszłości
I teraźniejszości
Nie skreślajcie na to wszelkich szans.

Myślicie, że nie znam tego bólu
To prawda.
Nie znam waszego cierpienia
Ale nikt nie zna w pełni innego trudu.

Znamy tylko swoje cztery ściany
Swoje leki i koszmary
Swoje ucieczki od tego świata
Złamane nadzieje i najgorsze lata.

Nie znam waszego bólu życia
Nie rozumiem niczego
Jednak może czeka was coś lepszego?
Nie wierzycie pewnie... choć mówię z głębi serca.

Lecz błagam was i proszę
Na kolanach, na klęczkach
Nie odbierajcie światu siebie
Swojego światła w serca ruinach

Krew sercaLa tua prossima ossessione. Scoprilo ora