☀︎━━━◆━━━☀︎
Czułam, jak świat wokół mnie powoli się rozmywa, jak dźwięki stają się odległe, jakby dochodziły zza grubej, nieprzeniknionej ściany. On coś do mnie mówił, lecz jego głos brzmiał jak echo, które nie potrafiło odnaleźć drogi do mojego umysłu.
Ostatkiem sił uniosłam drżącą dłoń i otarłam łzy spływające po jego policzkach. Pragnęłam, by pamiętał mnie z uśmiechem - choć sam uśmiech wydawał mi się teraz czymś obcym, jak wspomnienie sprzed wielu żyć.
Czułam, jak jego oddech przyspiesza, jak napięcie w jego ramionach narasta, jakby mógł mnie zatrzymać w tym jednym, rozpadającym się na kawałki momencie.
Ale ja już odchodziłam.
Widok jego zapłakanej twarzy powinien mnie zranić, lecz... nic już nie bolało.
Chciałam coś powiedzieć, lecz słowa ugrzęzły mi w gardle niczym popiół. A wtedy - poprzez gęstą mgłę myśli - zaczęły przebijać się obrazy, skrzętnie skrywane głęboko, tak głęboko, że niemal zapomniałam, iż istniały.
Dom. Pożar. Krzyki. Giovanna. Jej twarz, choć nigdy nie zdążyłam jej poznać, nawiedzała moje sny, jakby usiłowała przekazać mi prawdę, którą bałam się przyjąć. A potem Louis - mój biologiczny ojciec. Człowiek, który pozostawił po sobie jedynie zgliszcza i pustkę.
Czy naprawdę miało się to tak zakończyć? Czy tajemnice mojej rodziny miały umrzeć razem ze mną?
Poczułam, jak ktoś zaciska moją dłoń, szeptem błagając, bym została. Ale ja już dryfowałam w stronę czegoś bezkształtnego, miękkiego i ciemnego. Ciemność otulała mnie jak kołdra, powoli zamykając nade mną swoje skrzydła.
Na krótką chwilę pomyślałam o tym, czego nigdy nie zdążyłam zatrzymać. O czymś, co zdążyło zaistnieć tylko na moment, jak ledwie zapalona iskra.
O kimś, kogo nie zdołałam pokochać tak, jak powinnam.
Z trudem skupiłam wzrok na jego sylwetce pochylonej nade mną i wyszeptałam słowa, które mogły być błaganiem, pytaniem albo wyznaniem.
- Myślisz, że kiedyś mi wybaczy?
Odpowiedź nie zdążyła do mnie dotrzeć.
Ciemność w końcu mnie pochłonęła.
☀︎━━━◆━━━☀︎
Witajcie kochani!
Dziękuje, za tak miły odbiór I części! Więc, jeśli jesteś tu nowy/a, to właśnie zapraszam od zaczęcia od samego początku dylogii, zaczynając od „Bloody Bonds" :)
Co byście chcieli zobaczyć w tej części?
Całuję was gorąco!!
YOU ARE READING
Bloody Souls [ZAKOŃCZONE]
RomanceII CZĘŚĆ DYLOGII „BLOOD" Prawie trzy lata po wydarzeniach, które zmieniły jej życie na zawsze, Selena próbuje odnaleźć spokój w nowym miejscu. Choć nauczyła się żyć z bliznami, jakie pozostawił po sobie Louis, dawne demony nie zniknęły całkowicie. W...
![Bloody Souls [ZAKOŃCZONE]](https://img.wattpad.com/cover/391917544-64-k174571.jpg)