Na konkurs "Wymyślone Biografie" organizowany przez KlubWiecznychPisarzy .
Dedykacja:
Dla wszystkich, który znają całą historię F. F. Chopina.
Wiem, że przebrnięcie przez cały jego życiorys nie było łatwe.
Opis:
Fryderyk Franciszek Chopin był wybitnym polskim kompozytorem. Zmarł gdy miał trzydzieści dziewięć lat i prócz wspaniałych utworów nie zostawił nic światu.
Ale czy na pewno?
Poznajcie historię syna Chopina.
Treść:
Dwudziestego pierwszego lutego tysiąc osiemset pięćdziesiątego roku w małej miejscowości pod Paryżem przyszedł na świat Ethan Chopin. Jego matka, Konstancja Gładkowska, była załamana tym, że chłopiec nie pozna swojego ojca. Także jego rodzina wyrzekła się dziecka. Niestety sam Fryderyk już nie żył, więc nie dało się udowodnić, że to jego dziecko. Samotną matkę pokochał pewien kupiec, Nicolas Reynolds, a już po dwóch latach od narodzin dziecka poślubił ją. Po zawarciu małżeństwa Konstancja oraz Ethan zmienili nazwisko na Reynolds. Matka ukryła przed synem i całym światem prawdziwe nazwisko chłopca.
Pięcioletni Ethan Reynolds zaczął naukę gry na fortepianie w szkole przykościelnej. W jego grze słychać było pasję, którą miał zaszczepioną w genach po ojcu.
W wieku siedmiu lat chłopiec został wysłany przez matkę do szkoły muzycznej z internatem w centrum Paryża. Nauczał go Józef Elsner, który był nauczycielem ojca młodego pianisty. Mężczyzna rozpoznał w nim geny Chopina, ale przemyślenia te zostawił dla siebie. Nauczyciel wysyłał niezwykłego ucznia na koncerty w salonach arystokracji oraz na wielkich balach.
W marcu pięćdziesiątego ósmego roku chłopiec napisał pierwszy utwór, czyli "Sonatę pięciu Słońc" . W czerwcu tego roku stworzył cykl miniatur na fortepian zatytułowany "Dwunastomiesięczne lato". Utwory zachwyciły wielu wielkich kompozytorów i słuchaczy w tym samego Franciszka Liszta, który zechciał nawiązać współpracę z Ethanem.
Dwudziestego siódmego stycznia tysiąc osiemset pięćdziesiątego dziewiątego roku odbył się pierwszy koncert Ethana i Franciszka w Paryżu. Publiczność pokochała to duo występujące na dwa fortepiany. Wykonywali głównie utwory Liszta, ale także młodego Reynolds'a i samego Fryderyka Chopina.
Ethan bardzo szybko uczył się nawet najtrudniejszych utworów ojca. Nikt nie wiedział, że ma te utwory we krwi, ale wszyscy uważali to po prostu za wielki talent, który należy pielęgnować.
Duo fortepianowe podróżowało po całym świecie i zbierało coraz większą liczbę słuchaczy. Ludzie przemierzali tysiące kilometrów, aby usłyszeć wspaniały koncert.
W kwietniu sześćdziesiątego trzeciego roku chłopak zaczął się gorzej czuć. Cały czas podróżował, jednak o wiele bliżej Francji, gdzie mieszkała matka. W czerwcu tego roku odkryto u niego przerzuty nowotworowe w płucach. Ethan leżał cały czas w szpitalu męcząc się z chorobą. Jednak podczas leczenia nie przestał ćwiczyć. W sali szpitalnej ćwiczył utwory, czasem nawet grywał koncerty z Lisztem dla chorych pacjentów. Jego relacja z mężczyzną nawet się zacieśniła i zostali przyjaciółmi. Franciszek przychodził do niego i przedpremierowo grywał dla chłopaka nowe kompozycje.
Po niecałych dwóch latach Ethan nie wytrzymał walki z nowotworem. Zmarł w nocy z czwartego na piątego marca tysiąc osiemset sześćdziesiątego piątego roku siedząc przy pianinie. Tej nocy nikt nie słyszał dźwięków pianina, ale uśmiechnięty chłopak nawet rano wyglądał jakby miał zaraz się obudzić i dokończyć melodię. Tak jakby zasnął tylko na chwilę.
Na pulpicie pianina znaleziono niedokończoną kompozycję. Pomimo, że melodia była przerwana w nieoczekiwanym momencie nikt nie odważył się dokończyć kompozycji. Nawet sam Liszt grywał melodię kończąc ją tam, gdzie postanowił los.
461 słów
Dodatek:
Dzisiaj (piąty marca dwa tysiące dwudziestego piątego roku) byśmy obchodzili sto sześćdziesiątą rocznicę śmierci Ethana (Chopina) Reynolds'a. Jednak Fryderyk Franciszek Chopin nie miał syna. Był przez pewien czas zaręczony z Konstancją Gładkowską, ale zmarł o wiele za wcześnie i może właśnie to przeszkodziło mu w założeniu rodziny? Tego już się niestety nie dowiemy.
Ale mamy coś, co nas nigdy nie ograniczy.
Wyobraźnię.
Warto z niej korzystać tak jak używał jej między innymi Chopin.
By tworzyć.
Tworzyć nie tylko utwory muzyczne, ale całe światy.
Bo taka jest wyobraźnia.
Nieograniczona.
I warto czasami jej użyć.
Od autorki:
Kochani!
Jest to pierwsze moje opowiadanie zamieszczone na Wattpad.
Znajdziecie je tutaj dlatego, że chciałam spróbować swoich sił pisarskich w konkursie organizowanym przez KlubWiecznychPisarzy , a że obowiązkowo trzeba było zamieścić wymyśloną przez siebie biografię na swoim profilu, a więc tak oto mamy ten twór.
Jest to krótkie opowiadanie, ale musiała być dedykacja♥
Nie może też zabraknąć podziękowań ♥
Chcę podziękować KlubWiecznychPisarzy, dzięki którym mamy ten utwór, a także autorka_marzen, która wspiera mnie na każdym kroku.
Dodatek jest oddzielnie bo nie zmieściłaby się w limicie 500 słów 🫣
Jest mi bardzo miło, jeżeli go przeczytaliście, skoro jesteście aż tutaj.
Oczywiście cała historia (oprócz niepodważalnych faktów z życia F. F. Chopina) jest wymyślona.
Jeżeli macie jakiś porady do pisania to śmiało piszcie w komentarzach.
Proszę, aby nie hejtować.
Miłego dnia/nocy♥
YOU ARE READING
Piśmiennik
Short StoryWszystko i nic, czyli... PIŚMIENNIK Znajdziesz tu moje krótkie opowiadania oraz wiersze tworzone na konkursy lub w wyniku nagłej weny twórczej. Dzieła, które tu znajdziesz: • "Syn Chopina" - opowiadanie. • "Gdy nadchodzi wiosna" - wiersz. • "Kwiaty"...
