Prolog

31 3 3
                                        

Nie wierzę po raz kolejny mam się wyprowadzać. Pośród tylu ludzi na świecie padło akurat na mnie.

-Olivia skarbie posłuchaj, chcemy dla ciebie jak najlepiej. Obiecujemy to na serio ostatnia przeprowadzka- mówiła mama z tym swoim udawaną matczyną troską

-Mówiliście tak ostatnim razem, i co? PRZEPROWADZAMY SIĘ! PORAZ KOLEJNY!- mówiłam a wręcz krzyczałam z wściekłości.

-Uspokój się, jak ochłoniesz to porozmawiamy.

-A Aiden w ogóle wie!?

-Co mam wiedzieć?- zapytał mój brat, który wrócił z treningu piłki nożnej.

-Nie wie, to nowa sytuacja- mama zwróciła się do mnie a chwilę później do Aidena- przeprowadzamy się.

-A gdzie?- zapytał mój brat próbując powstrzymać wyjście z kontroli. Jemu to lepiej wychodziło niż mi

-Do Californii- powiedziała mama. A ja się zastanawiałam czy mam krzyczeć czy dziękować.

-Ja z Olivią pójdziemy na górę. Kiedy wyjeżdżamy?

-W sobotę, dochodźcie ten tydzień do szkoły ale się w międzyczasie spakujcie.

-Dobrze, choć Olivia obejrzymy Moanę- jak to powiedział wbiegłam po schodach i wpadłam do jego pokoju. A on zamienił jeszcze zdań z mamą i zrobił to samo.

-Nie przejmuj się- powiedział brat a ja zaczęłam płakać już chwilę później czułam jak mnie przytula - Nie płakuchnaj, wiesz jacy oni są, ale pomyśl będziemy w Californii.

I wtedy coś we mnie pękło bo się rozśmieszyłam, bo Aiden chociaż był wkurzający to wiedział gdzie jest granica między wkurzającym bratem a tym kochanym. Mimo tego ze był aż trzy lata starszy czułam jakby był w moim wieku i do tego od zawsze był moją PSIAPSI. Okej, okej może psiapsi to za dużo powiedziane, ,,koleżanką"? To chyba lepiej. Wzięłam to w cudzysłów bo to przecież CHŁOPAK! Ale wróćmy do rzeczywistości. gdy obejrzeliśmy film to idealnie w czasie zgrali ziomki z paczki Aidena

-No siema stary i młoda- powiedział Jay na co wszyscy się roześmiali. Jay to to najlepszy kumpel mojego brata ale jest tez mega przystojny i swego czasu miałam na nim crusha. No co? Może i coś by z tego wyszło gdyby nie to gdyby traktował mnie jakbym była jego młodszą siostrą a do tego ma dziewczynę. Smuteczek. Ta jego dziewczyna to zdzira ale o tym się sami przekonacie, a w jaki sposób. Tego wam nigdy nie zdradzę. XDDD. Sorki ostatnio bardzo się wkręciłam w plotkarę.

-Siema idioci- odezwałam się i dodałam- no to ja spadam, miłego wieczoru- i zanim któryś zdążył coś powiedzieć przemknęłam się do swojego pokoju. Nwm czemu ale nie lubię spędzać czasu z całą paczką Aidena


Reszta dni minęła bardzo podobnie. Przyszedł czas wyjazdu. Nie mam żadnych znajomych, więc pożegnałam się z paczką brata. Podczas żegnania z Jayem, chłopak się popłakał i powiedział mi na ucho:

-Będę tęsknić młoda, spodziewaj się mnie zawsze- nie zrozumiałam za bardzo o co mu chodzi ale nie miałam czasu bo mama krzyczała ze za 20 minut musimy być na lotnisku. Przytuliłam go po raz ostatni i udałam się do taksówki.

-Siora i jak tam pożegnanie z ,,twoimi znajomymi" - zapytał Aiden biorąc w cudzysłów moich znajomych

-Nawet spoko, ale nie zdążyłam pożegnać się z Jayem

-Tak mi przykro- powiedział z udawanym smutkiem. Stwierdziłam że nie ma sensu na kłótnie więc ugryzłam się w język bo przecież to teraz jedyne wsparcie, czyż nie? szkoda mi tego że się wyprowadzamy ale w sumie może nawet lepiej, może znajdę czas na dalsze prowadzenie vloga.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejkaaa mam na imię Julia i dopiero zaczynam pisanie własnej książki. Mam nadzieję że moja twórczość ci się podoba. Życzę ci miłego dnia lub nocki 🥰🥰
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

To nie może być prawdaStories to obsess over. Discover now