Cześć! Jestem Livia González López i niedawno skończyłam 16 lat. Od jakiegoś czasu zamieszkałam z bratem, ponieważ nasza mama musiała wyprowadzić się do Argentyny ze względu na bardzo dobrze płatną pracę jednak ja nie chciałam zostawiać mojego dotychczasowego życia i zostałam tutaj, w Barcelonie. Mój najkochańszy brat przyjął mnie pod swoje skrzydła wiedząc jak bardzo zależy mi na zostaniu tutaj. A no tak mój brat...Mój brat to Pedro González López inaczej po prostu Pedri jeden z popularniejszych piłkarzy. Gra w FC Barcelonie dzięki czemu ja sama jestem przywiązana do tego klubu i ludzi z jego otoczenia. Oczywiście życie z paparazzi jest uciążliwe ale jakoś się przyzwyczaiłam. Ostatnich czasów często słyszałam że jestem dziewczyna mojego brata albo dużo innych nienormalnych historii ale cóż nic na to nie poradzę nie moja wina że napalone fanki mojego brata twierdzą inaczej i planują jak mnie zabić. A co do samego klubu to uwielbiam chodzić na ich treningi szczególnie że od niedawna dołączył do tej rodziny Lamine Yamal i nie żebym była jakaś napaloną fanką po prostu młody chłopak jest naprawdę przystojny. Lamine to chłopak, który jest rok starszy ode mnie co bardzo mi pasuje a przez to łapiemy coraz lepszy kontakt jednak mój brat zachowuje się jakbym miała dalej 6 lat i nie pozwala mi na chłopaków a jak już to musi go bardzo dopilnować żeby nie zrobił mi krzywdy po prostu jest uzależniony na tym punkcie. Wiem że o mnie dba i nie pozwala na to żeby stała mi się krzywda i bardzo to doceniam.Rozumiem jego starania ale czasami zapomina że mam już te 16 lat.Jednak nie będę teraz tego przeżywała i wracając do chłopaka kolejnym jego plusem jest to, że ciemnoskóry trenuje z moim bratem w jednym klubie i mogę często oglądać jak radzi sobie na treningach.
Nie żeby jakoś bardzo mnie kręcił po prostu jest fajnym chłopakiem.
Kogo ty próbujesz okłamać Livia?
Ale dobra właśnie szykuje się na jeden z ich treningów, ponieważ rozpoczęły się wakacje a moja przyjaciółka Carmen wyleciała do swojego taty do Włoch i spotkamy się dopiero pod koniec sierpnia. Mój dzisiejszy outfit to biała spódniczka i tego samego koloru top bez ramiączek, pod który założyłam niebieską górę od stroju kąpielowego żeby fajnie to wyglądało. Dodałam kilka akcesoriów takich jak niebieską torebkę oraz dużo złotej biżuterii, w której wyróżniam naszyjnik, który podarował mi Pedro na niedawno obchodzone urodziny. Na nogi założyłam Joradny 4 Black Millitary i byłam gotowa do wyjścia wzięłam telefon i zeszłam na dół czekając na brata. Kiedy on sam był gotowy weszliśmy do auta i ruszyliśmy w stronę stadionu na szczęście nie był on daleko bo to jakieś dwie minuty autem ale mieliśmy w planach później jechać coś zjeść z jego przyjacielem Pablem.
- Dla kogo tak się tym razem wystroiłaś?- zaczął rozmowę Pedro zadając mi dziwne pytanie- Naprawdę ślicznie dziś wyglądasz- dodał a ja się szeroko uśmiechnęłam nie lubiłam kiedy ktoś mnie komplementował ale z ust mojego brata rzadko można usłyszeć takie słowa.
- Dla nikogo- Odpowiedziałam a ten mi tylko przytaknął chociaż wiedziałam że mi nie wierzył to mówiłam całkowitą prawdę.
Kiedy się nie obejrzałam byliśmy już na miejscu a mój brat zaczął parkować a ja szybko poprawiłam usta w samochodowym lusterko i po chwili obydwoje wyszliśmy z pojazdu zmierzając w stronę wejścia.Kiedy weszliśmy już do środka było kilku zawodników co dziwnie bo do treningu zostało jeszcze 35 minut. Przywitałam się z każdym w pomieszczeniu i zmierzałam w stronę boiska żeby usadowić się na ławce rezerwowych aż nagle wpadłam na coś albo raczej na kogoś i był to on Lamine. Leżeliśmy tak chwilę do momentu kiedy nie usłyszeliśmy słów Torresa krzyczącego do mojego brata.
- Pedri bo młody chyba urządza jakieś dziwne gierki z twoją siostrą- Boże czasami nie dowierzam w to jak głupi jest.
Oczywiście że Pedro wyszedł jak poparzony z szatni a my szybko podnieśliśmy się z podłogi i jeszcze na chwilę złapaliśmy kontakt wzrokowy i znów nam ktoś przeszkodził a tym razem był to mój brat
YOU ARE READING
Una reunión familiar- Lamine Yamal
Teen FictionSiostra znanego piłkarza grającego w FC Barcelonie zbyt mocno polubiła jednego z jego kolegów...
