Stał na klifie i spoglądał w morze, wypatrując długich łodzi ojca. Myśli zakłócały mu tylko roztrzaskujące się raz po raz fale morskie które z niebywałą siłą oznajmiały swą potęgę nadchodzącego sztormu. Niels, bo tak się właśnie nazywał ów młody chłopak. Był wysoki o dobrze zbudowanej sylwetce, włosach blond związanych w warkocz.
Przypominał prawie dorosłego mężczyznę, lecz wciąż był za młody by wyruszać wraz z ojcem na podbój innych lądów. Miał zaledwie trzynaście lat, i nie mógł się doczekać aż wreszcie będzie mógł popłynąć w podróż swoich marzeń gdzieś w dalekie kraje.
Ojciec Nielsa, Mangus Svensson, był doświadczonym żeglarzem który spędzał większość swojego życia na morzach eksplorując odległe lądy i odkrywając także nowe tajemnice oceanu. Niels od najmłodszych lat marzył o tym by kiedyś móc towarzyszyć staremu Vikingowi w jego przygodach i odkrywać świat razem z nim.
Trudne miesiące dla rodziny Nielsa były wynikiem długiej podróży Mangusa, gdzie mały chłopak musiał przejąć wszystkie obowiązki dorosłego na siebie. Dom wypełnił się ciszą i smutkiem a każdy kąt przypominał o jego nieobecności. Codzienność stała się wyzwaniem dla młodego, gdy wspomnienia o wspólnych chwilach i przygodach z ojcem wracały w najbardziej nieodpowiednich momentach. Niels odczuwał tęsknotę, która zdawała się przytłaczać go na każdym kroku. Był bardziej emocjonalny niż jego rówieśnicy, za co czasem przypłacał krwią, siniakami czy podbitym okiem. Chciałby po prostu usłyszeć jego głos i zobaczyć ten ciepły uśmiech, jednak musiał poradzić sobie z rzeczywistością która była daleka od ideału.
Stał tak i spoglądał w dal ku wspaniałemu wzburzonemu morzu gdzie mgła ustępowała powoli w głąb tych ukochanych wód. Horyzont który się zań wyłaniał, wydawał się nieskończony a jego serce biło coraz szybciej z każdym widokiem, który otwierał się przed nim właśnie teraz.
Nagle w oddali zauważył żagle łodzi, które wyłoniły się zza horyzontu. Kiedy Drakkary zbliżały się, serce Nielsa zabiło mocniej, bo pierwszy okręt należał do Mangusa! Radość i ekscytacja wymieszały się w nim w chwili, gdy ojciec wreszcie wrócił do domu po tak długiej nieobecności. Spotkanie to było dla Nielsa jak spełnienie najskrytszych marzeń, a odczuwana ulga sprawiła, że wszystkie trudności wydawały się nagle mniej istotne. Kiedy wrócił na brzeg ku tej potężnej łodzi z herbem smoka na żaglu, zobaczył uśmiech Mangusa stojącego w wodzie, który przypominał mu że miłość i więzi rodzinne są niezniszczalne.
Emocjonalne spotkanie pełnego tężyzny mężczyzny i syna, złączyło ich w nowy sposób. Niels wiedział że razem z ojcem będą teraz mogli odkrywać tajemnice oceanu, gdyż jego ideał obiecał mu następną wyprawę razem. Tak wiele miejsc czekało jeszcze, a każda wspólna przygoda miała dać im ogrom satysfakcji i przygód, pomyślał sobie. Chłopak uśmiechał się szeroko, czując w sobie radość i nadzieję. Wspólne chwile z ukochanym ojcem i matką wzmocniły ich rodzinne więzi, a także wniosły do życia Nielsa sens i radość, których tak bardzo mu brakowało przez te trudne miesiące. Po cichu jednak liczył że będzie mógł go zatrzymać na dłużej u boku tęskniącej matki, i jego kochającej żony. Chciał aby on ją uszczęśliwił swą obecnością. Obecnością tego wilka morskiego na lądzie, który swą miłość zawsze zostawia z żalem.
Rozdział 1: „Zew Przygody”
Niels Mangusson, trzynastoletni wiking o jasnych włosach i błyszczących oczach, od zawsze marzył o wzięciu udziału w wielkich wyprawach. Jego ojciec, Mangus, był znanym wojownikiem i wodzem, który przemierzał morza w poszukiwaniu nowych ziem, bogactw i chwały. Niels, chcąc iść w ślady ojca, spędzał każdy dzień na intensywnych treningach, by być gotowym na swój pierwszy prawdziwy rejs.
Tuż przed przybyciem ojca, każdego poranka, gdy słońce wschodziło nad fiordem, Niels budził się z uczuciem ekscytacji z myślą o nowych treningach i naukach. Biegał po wiosce, ucząc się od starszych wojowników technik walki mieczem i toporem, łucznictwa oraz żeglarstwa. Jego determinacja była niezachwiana, a serce pełne było marzeń o nieznanych lądach i przygodach, które na niego czekały. Dzięki temu chłopak szybko zyskał na względach starców, którzy z uwagą obserwowali jego wysiłki.
KAMU SEDANG MEMBACA
Niels
FantasiNiels, nie jest tylko kolejnym wojownikiem swoich czasów; jest marzycielem przeznaczonym do wielkości. Wychowany wśród opowieści o legendarnych podbojach i starożytnych bogach, śni o tym, by zapisać się na kartach historii.
