Zanim będzie ciemno

7 0 0
                                        

 - Zachód słońca wygląda naprawdę pięknie jeżeli umiemy go docenić. Każdy z nas widział jak nagle znika ono za horyzont. Tak wiele razy to widzieliśmy, szkoda, że tak mało razy to doceniliśmy - Popatrzyłem daleko tak jakbym starał się szukać słońca, lecz ono już dawno znikło.
- Wróci za kilka godzin - Aria wytrzepała bluzę z trawy na której siedziała, wstała i popatrzyła na mnie spokojnym wzrokiem.
- Czas wracać, zaraz zrobi się zupełnie ciemno... - Jej twarz była bardzo opalona, miała ciemne gęste i kręcone włosy, była wysoka i bardzo szczupła. Kiedy na nią patrzyłem przypominała mi bardziej modelkę niż moją przyjaciółkę. Jej oczy przypominały dwa małe węgielki. Miała dwadzieścia dwa lata, byliśmy rówieśnikami i od najmłodszych lat trzymaliśmy się razem. Nawet jak coś nie szło po naszej myśli, Aria była obok mnie, traktowałem ja bardziej jak siostrę, której nigdy nie miałem. Droga do naszej ulicy była prosta, lecz bardzo ciemna i nie przyjemna dla nóg. Kamienie, doły i żwir nie ułatwiały szybkiego powrotu. Kiedy wreszcie udało nam się dotrzeć do domu Arii, który znajdował się jako pierwszy na ulicy była godzina pierwsza w nocy.

- Dobranoc i do jutra - szybko odpowiedziałem, nerwowo szukając w kieszeni słuchawek.
- Uważaj na siebie, dobrej nocy - Aria zniknęła w drzwiach domu, a ja założyłem słuchawki i ruszyłem dalej ulicą. Cisza jaka przepełniała to miejsce była wręcz przerażająca i zaraz stłumiłem ją piosenką zespołu THE AWER. Wróciłem do domu, rzuciłem plecak koło mojego starego biurka i spojrzałem na zegarek, pokazywał równo pierwszą trzydzieści. Próbowałem spać, lecz coś cały czas chodziło mi po głowie. Wszystkie moje myśli napływały do głowy i dawały o sobie silne znaki. Jutro znów zacznie się nowy dzień, nowa przygoda na którą pewnie nikt z nas nie jest gotowy. Spoglądając za okno, widziałem piękną pełnie. Księżyc zdawał się tańczyć z gwiazdami. Każda jedna miała swoje wyznaczone miejsce, były nie zastąpione.

Nie wiedziałem kiedy udało mi się zasnąć. Zajęcia zaczynałem o dziewiątej, czyli dokładnie za godzinę. Wychodząc z domu zawsze czekałem na Arie. Przychodziła wiecznie nie wyspana i narzekając na to jak bardzo nie lubi wstawać, popijała mocną, czarną kawę. Nasza uczelnia była nowym budynkiem postawionym dwa lata temu. Wydział psychologii znajdował się na drugim piętrze. Zajęcia od nowego roku prowadził starszy, wyglądający na około sześćdziesiąt lat, profesor Albert Klemens. Przychodził ubrany w niebieskie koszule i pasujące do nich garniturowe spodnie. Posiadał ogromną wiedzę w dziedzinie pedagogiki i psychologii. Jego zajęcia były bardzo przyjemne, wykłady miały swój morał i lekcje życiową. Absolutnie każdy mógłby uczyć się od tego człowieka.

- A więc - zaczął, przecierając szkła okularów - dziś powiemy o uczuci straty jakie dosięga człowieka. Każdy z Państwa raczej wie, iż prędzej czy później będziemy na jakimś pogrzebie. - Jego głos nagle się załamał, jednak nie przerwał swojej wypowiedzi i kontynuował.

- Śmierć jest sprawiedliwa i nie ma wyjątków, jest jedynym sprawiedliwym bytem na tej ziemi i poza nią. Wszystko co posiada życie straci je, kwiaty, zwierzęta ale i ludzie. Jednak proszę pamiętać, kwiaty pogodziły się ze swoim losem, zwierzęta również wiedzą, iż kiedyś nadejdzie ich czas. Człowiek natomiast twierdzi, że śmierć da się pokonać; tworzy przeszczepy, implanty tylko po to aby zachować życie. Lecz proszę pamiętajcie, człowiek nigdy nie powinien bawić się w Boga. Jeżeli coś żyje, przyjdzie na to czas. - 

Wykład dobiegał końca, studenci powolnym krokiem wychodzili z sali, ich miny były poważne. Każdy kto znajdował się na wykładzie profesora Klemensa widział, że miał on racje. Kiedy wyszedłem postanowiłem zaczekać na Arie, oparłem się o jedną ze ścian, wyjąłem komórkę i z pospiechem czytałem wszystkie wiadomości, jakie dostałem przez czas wykładu. Aria szła na samym końcu z dość grymaśnym wyrazem twarzy.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Oct 01, 2024 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Ostatni promieńStories to obsess over. Discover now